Ukrainka z zakazem wjazdu do strefy Schengen na lewych rumuńskich papierach próbowała polecieć do Londynu

Zobacz, jak było na konferencji — zapis live ZAPIS LIVE — ZOBACZ, JAK BYŁO II Powojenna Konferencja Żydoznawcza Obejrzyj nagrania →

W środę 27 sierpnia) funkcjonariusze z Placówki Straży Granicznej w Krakowie-Balicach zatrzymali kobietę, która usiłowała odlecieć do Londynu legitymując się sfałszowanymi dokumentami. Pasażerka otrzymała karę grzywny, musi opuścić Polskę i ma trzyletni zakaz wjazdu na terytorium państw strefy Schengen.

Podróżna przedstawiła do kontroli rumuński paszport biometryczny oraz rumuński dowód osobisty. W trakcie weryfikacji dokumentów okazało się, że strona personalizacyjna zarówno paszportu, jak i dowodu osobistego została przerobiona. Ponadto paszport rumuński figurował w bazie Interpol, jako dokument utracony przez właściciela.

Podczas rozmowy z zatrzymaną ustalono, że jest obywatelką Ukrainy, która od 2017 roku przebywała na terytorium Wielkiej Brytanii. Kobieta wiedziała, że jej angielska wiza pobytowa straciła ważność i zdecydowała się na zakup fałszywych dokumentów, które w przyszłości miały jej pomóc wrócić do Londynu. Ta transakcja kosztowała ją ok. 4 500 funtów. Obywatelka Ukrainy przyznała się do posłużenia się sfałszowanymi dokumentami. Za popełnione przestępstwo została ukarana grzywną w wysokości 800 zł oraz otrzymała zobowiązanie do powrotu wraz z trzyletnim zakazem wjazdu na terytorium państw strefy Schengen.

MAGNA POLONIA NA E-MAIL Nie przegap najważniejszych tekstów.

Najważniejsze publikacje, nowe wydania i informacje o naszych działaniach bezpośrednio na Twoją skrzynkę.

FUNDACJA MAGNA POLONIA

Magna Polonia istnieje dzięki Czytelnikom.

Jeśli ten tekst był dla Ciebie wartościowy, pomóż nam finansować portal, wydawanie książek, działalność kulturalną i kolejne projekty Fundacji.

13,413 zł74%
Cel: 18,200 zł · brakuje 4,787 zł
Zobacz darczyńców tego miesiąca →
POLECAMY Kancelaria Litwin Potrzebujesz wsparcia prawnego? Sprawdź ofertę kancelarii, którą polecamy naszym Czytelnikom. Przejdź do strony →