16 grudnia wspierani przez Turcję bojownicy Narodowego Frontu Wyzwolenia poinformowali, że członkowie ich ugrupowania zabili i zranili wielu żołnierzy rosyjskich sił specjalnych w rejonie na południe od Aleppo. Bojownicy nie przedstawili jednak żadnych wizualnych dowodów potwierdzających te twierdzenia.






