Imigrant z Afganistanu ukrył się w ciężarówce wypełnionej cytrynami

II Powojenna Konferencja Żydoznawcza GŁÓWNE WYDARZENIE MAGNA POLONIA II Powojenna Konferencja Żydoznawcza Program i szczegóły →

Augustowscy policjanci wspólnie z funkcjonariuszami Krajowej Administracji Skarbowej i Placówki Straży Granicznej w Augustowie zatrzymali obywatela Afganistanu, który ukrył się w ciężarówce przewożącej cytryny. Pasażer „na gapę” swoją nielegalną podróż rozpoczął w Serbii.

W niedzielę w nocy, policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Augustowie otrzymali zgłoszenie, że na stacji benzynowej w Sztabinie, z ciężarówki na macedońskich numerach rejestracyjnych słychać krzyki osoby. Policjanci natychmiast pojechali na miejsce.

Jak ustalili, kierowca ciężarówki zatankował paliwo, a następnie zatrzymał się na parkingu. Po chwili usłyszał dobiegające z naczepy krzyki w nieznanym mu języku. Dodał, że na granicy serbsko-węgierskiej miał już kontrolę, w wyniku której, funkcjonariusze ujawnili i zatrzymali trzech obcokrajowców. Podejrzewał, że w ciężarówce może być jeszcze jeden mężczyzna.

Na miejsce przybyli funkcjonariusze Krajowej Administracji Skarbowej z Augustowa i Straży Granicznej z augustowskiej placówki. Mundurowi wspólnie otworzyli naczepę. W środku znajdował się 22-letni obywatel Afganistanu. Okazało się, że mężczyzna chciał dojechać do Francji ciężarówką, która zmierzała na Litwę. Został on przekazany funkcjonariuszom z Placówki Straży Granicznej w Augustowie.

MAGNA POLONIA NA E-MAIL Nie przegap najważniejszych tekstów.

Najważniejsze publikacje, nowe wydania i informacje o naszych działaniach bezpośrednio na Twoją skrzynkę.

FUNDACJA MAGNA POLONIA

Magna Polonia istnieje dzięki Czytelnikom.

Jeśli ten tekst był dla Ciebie wartościowy, pomóż nam finansować portal, wydawanie książek, działalność kulturalną i kolejne projekty Fundacji.

8,003 zł44%
Cel: 18,200 zł · brakuje 10,197 zł
Zobacz darczyńców tego miesiąca →
POLECAMY Kancelaria Litwin Potrzebujesz wsparcia prawnego? Sprawdź ofertę kancelarii, którą polecamy naszym Czytelnikom. Przejdź do strony →