Francuski rząd podjął w ostatnich dniach nowe działania mające na celu ochronę interesów krajowych rolników, którzy od miesięcy protestują przeciwko umowie handlowej między Unią Europejską a państwami bloku Mercosur (Brazylia, Argentyna, Paragwaj i Urugwaj), obawiając się nieuczciwej konkurencji ze strony producentów spoza UE.
Francja zabezpiecza się przed umową Mercosur. Minister Rolnictwa Annie Genevard ogłosiła zaostrzenie kontroli importowanych produktów spożywczych, aby zapewnić, że trafiające do Francji towary będą zgodne z normami unijnymi i bezpieczeństwa żywnościowego. Nowy dekret ma objąć ponad tuzin kategorii produktów, takich jak owoce (np. melony, winogrona, jabłka), które muszą być wolne od pozostałości substancji chemicznych zakazanych w UE.
Premier Sébastien Lecornu podkreślił, że produkty zawierające śladowe ilości pestycydów zabronionych w Europie, takich jak Mankozeb czy Glufosynat, nie będą dopuszczone do sprzedaży we Francji. Według władz to krok, który ma chronić zarówno zdrowie konsumentów, jak i sytuację francuskiego sektora rolnego.
Decyzja ta jest odpowiedzią na narastające protesty rolników, którzy uważają, że umowa Mercosur otworzy rynek na tańsze produkty spożywcze, pochodzące z krajów stosujących niższe standardy środowiskowe i sanitarne. Francuscy producenci twierdzą, że w takiej sytuacji będą zmuszeni konkurować z importowanymi towarami, które nie spełniają surowych europejskich wymogów – co ich zdaniem może doprowadzić do spadku cen i bankructwa wielu gospodarstw.
Chociaż Niemcy i Hiszpania opowiadają się za umową z Mercosur, Francja podkreśla konieczność ochrony standardów i sprawiedliwej konkurencji. Genevard jasno zaznaczyła, że obowiązywanie tych reguł jest niepodważalne, i wezwała Komisję Europejską, by podobne przepisy wprowadzić na poziomie całej Unii.
Kwestia umowy UE-Mercosur jest jednym z najbardziej kontrowersyjnych tematów w ostatnich miesiącach w Europie – mimo że porozumienie było negocjowane przez ponad 20 lat, jego ratyfikacja wciąż napotyka opór części państw członkowskich obawiających się skutków dla rynku rolnego i ochrony klimatu.
Niestety, polskojęzyczny rząd warszawski nie podejmuje żadnych działań, zarówno przeciwko podpisaniu umowy Mercosur, jak też w celu ochrony własnego rynku, w przypadku jej wejścia w życie. Jego przedstawiciele dużo o tym mówią w prorządowych mediach, ale nic konkretnego nie robią.
Polecamy również: Dlaczego Izrael uznał niepodległość Somalilandu?
Podoba Ci się to co robimy? Wesprzyj projekt Magna Polonia!





