Felietony

A my chcemy Boga!

Podoba Ci się to co robimy? Wesprzyj projekt Magna Polonia!

Na znanym ze wspierania różnych lewackich i antykatolickich inicjatyw portalu Wirtualna Polska cytowany jest niejaki Dariusz Bruncz (nie wiemy, któż zacz), któremu nie podoba się, że uczestnicy tegorocznego Marszu Niepodległości chcą głośno wykrzyczeć: „My chcemy Boga!”. Pisze on w związku z tym:

Chcesz Boga? Idź do kościoła i pomódl się! Chcesz Boga? To nakarm głodnego, a nie wypisuj go na sztandarach, nie wykrzykuj jego imienia na wiecach, nie maluj na łydkach, rękach, szyi czy tekstyliach tylko dlatego, że tak jest wzniośle, patriotycznie i przy okazji powścieka się paru „lewaków”, a być może islamska nawałnica poruszy się w posadach i czmychnie z horyzontu – pisze Dariusz Bruncz, komentując hasło tegorocznego Marszu Niepodległości.

A ilu głodnych Ty nakarmiłeś? – ciśnie się na usta pytanie… Nie podoba Ci się, że ktoś chce Boga? My go chcemy i pragniemy. Rozumiemy, że Ty go nie chcesz, ale Twoja złość, że ludzie Go chcą i pragną, wiele mówi o Tobie oraz o portalu, który Ciebie cytuje i promuje, nie zaś o uczestnikach Marszu Niepodległości. My pozostaniemy przy naszych pragnieniach.

Piszesz, że „kościoły nie są zamykane, dewocjonalia są łatwo dostępne, a religia jest wszechobecna”. W Polsce kościoły rzeczywiście nie są zamykane, a dewocjonalia istotnie są łatwo obecne, ale wystarczy spojrzeć, co dzieje się w krajach Europy Zachodniej, by uświadomić sobie, w jakim kierunku zmierza nasz kontynent i ku czemu skłania się znacząca część tego środowiska, z którym najwyraźniej jest Ci po drodze.

Wojciech Kempa

Podoba Ci się to co robimy? Wesprzyj projekt Magna Polonia!