Historia kontrfaktyczna czyli ,,naukowa” historia alternatywna nad Wisłą najchętniej jest czytana wówczas, gdy dotyczy dziejów naszego kraju. Piszący te słowa ma na półce dwanaście popularnonaukowych książek o tej tematyce. Tylko jedna nie została napisana przez Polaków, a aż osiem z nich dotyka tylko naszej historii.
Tylko w dwóch (w tym tej jedynej zagranicznej) nie ma scenariuszy skupiających się przede wszystkim na Polsce.
Nie ma w tym nic dziwnego, ,,niedzielnego” miłośnika historii interesować będą przede wszystkim alternatywne ścieżki historii jego kraju a nie – np. alternatywna historia Hiszpanii po zwycięstwie Wielkiej Armady w 1588 roku. Tym niemniej na historię kontrfaktyczną, choć przede wszystkim Polski, panuje w naszym kraju popyt.
W tym felietonie przyjrzę się książce autorstwa historyka Andrzeja Chwalby i dziennikarza Wojciecha Harpuli pod tytułem ,,Zwrotnice dziejów. Alternatywne historie Polski”.
Tak mogło być
Przyjmująca formę rozmowy książka dotyka, zdaniem autorów, przełomowych chwil w historii Polski, których skutki decydowały nie tylko o naszych losach, ale też tych Europy. Mamy więc pytania o losy Polski bez rozbicia dzielnicowego, dynastię Piastów na tronie po śmierci Kazimierza Wielkiego, ostateczne zniszczenie zakonu krzyżackiego przez Zygmunta Starego, protestancką Polskę, Jana Zamoyskiego lub Habsburgów na polskim tronie i wreszcie o wstrzymanie się z Konstytucją 3 Maja.
Każdą rozmowę autorzy zaczynają od analizy sytuacji w ,,naszej” historii, by później przejść do rozważań jak potoczyłyby się losy Polski i Polaków, gdyby w kluczowym momencie dziejów podjęto inne decyzje.
Recenzja
Autorom należą się pochwały za uczynienie tych historycznych rozważań ciekawymi a jednocześnie rzetelnie przygotowanymi. Nie silą się oni na konstruowanie wielopiętrowych, fantastycznych scenariuszy, w których wydarzenia ze średniowiecza zapobiegają wojnom światowym – skupiają się na tym, co można przewidzieć. Kolejny plus.
Książkę czyta się dobrze, forma rozmowy nie czyni jej nudnym wykładem a ciekawym przykładem różnego patrzenia na historię kontrfaktyczną przez dziennikarza i historyka.
Przyznam jednak, że trochę nie rozumiem kryteriów scenariuszy odrzuconych, niewykorzystanych w książce. Na przykład autorzy nie zajmują się scenariuszem w którym Mieszko I nie przyjmuje chrztu pisząc, że nie miałoby to wpływu na naszą historię, gdyż w tym przypadku zrobiłby to jego następca. Moim zdaniem pogańskie państwo Piastów za czasów Mieszka miałoby poważne problemy rzutujące na jego przyszłość. O ile pod Cedynią Mieszko i Czcibor walczyli tylko z nieposłusznym cesarzowi Ottonowi I margrabią Hodonem to kto wie, czy w dłuższej perspektywie wspólne granice państw Mieszka i Ottona nie doprowadziłyby do straszliwego w skutkach dla piastowskiego kraju konfliktu z cesarzem.
Dość już jednak mojego gdybania. O ile spierałbym się z pewnymi kryteriami doboru tematów to mam nadzieję, że na tej jednej książce autorzy nie poprzestaną. Jest jeszcze tyle możliwych scenariuszy…
Stefan Aleksander Dziekoński





