Ukraiński 5 Kanał opublikował materiał filmowy o wojnie polsko-bolszewickiej. Jego autorzy przypominają udział armii Ukraińskiej Republiki Ludowej Symona Petlury w wojnie polsko-bolszewickiej i sugerują, że Ukraińcy odegrali kluczową rolę w uratowaniu Warszawy przed Armią Czerwoną. To wierutna bzdura.
Ukraińcy twierdzą, że uratowali Polskę w 1920 roku. Nie ulega wątpliwości, że po stronie polskiej walczyły oddziały URL. Był to efekt sojuszu zawartego pomiędzy Józefem Piłsudskim a Symonem Petlurą. Ukraińcy mieli więc swój udział w wojnie przeciwko bolszewikom i należy o tym pamiętać. Problem zaczyna się wtedy, gdy udział skromnej liczby żołnierzy armii URL przedstawia się jako decydujący czynnik, który „uratował Polskę”.
Polski wysiłek wojenny z 1920 roku był przedsięwzięciem przede wszystkim narodu polskiego. To Wojsko Polskie poniosło zasadniczy ciężar walk z bolszewicką Rosją, a Bitwa Warszawska była zwycięstwem polskich sił zbrojnych. Sam fakt istnienia ukraińskiego kontyngentu sojuszniczego nie zmienia proporcji.
Co więcej, warto przypomnieć szerszy kontekst. Ukraińcy mieli wówczas własny cel polityczny – utworzenie niepodległego państwa. I właśnie tutaj współczesna ukraińska narracja historyczna napotyka na niewygodną kwestię: skoro sprawa niepodległej Ukrainy była tak ważna, dlaczego nie udało się stworzyć masowej armii zdolnej samodzielnie obronić ukraińskiej państwowości?
Ukraińska Republika Ludowa powstała w czasie rewolucji rosyjskiej i dysponowała własnymi strukturami państwowymi oraz wojskiem. Ostatecznie jednak nie zdołała utrzymać niepodległości. Część ukraińskich środowisk zdecydowała się na współpracę z Polską, ponieważ wspólnym przeciwnikiem była bolszewicka Rosja. Był to pragmatyczny sojusz wynikający z interesów obu stron, a nie sytuacja, w której Ukraińcy bezinteresownie „ratowali Polskę”. I właśnie dlatego odwracanie perspektywy i przedstawianie Polaków jako tych, którzy zawdzięczają swoje państwo ukraińskim żołnierzom, jest historycznym nadużyciem.
Nie oznacza to oczywiście, że należy wymazywać z historii Ukraińską Armię URL. Wręcz przeciwnie – jej żołnierze walczyli z bolszewikami i ponosili ofiary. Można i należy o tym mówić. Nie można jednak z tego faktu budować mitu o „uratowaniu Polski przez Ukraińców”.
Jeszcze większego zamieszania dostarcza zestawianie wydarzeń z 1920 r. z udziałem Ukraińców w kampanii wrześniowej. Tutaj również potrzebna jest precyzja. Według ustaleń prof. Władysława Rezmera w szeregach Wojska Polskiego we wrześniu 1939 roku znajdowało się od 106 314 do 111 910 żołnierzy narodowości ukraińskiej. Około 7834 zginęło, a ponad 15 tys. zostało rannych. IPN podkreśla, że żołnierze ci walczyli m.in. pod Mokrą, na Pomorzu i nad Bzurą.
Nie można więc uczciwie twierdzić, że udział Ukraińców w polskiej wojnie obronnej w 1939 roku był „śladowy”. Był liczebnie znaczący, choć wynikał przede wszystkim z faktu, że byli oni obywatelami II Rzeczypospolitej podlegającymi obowiązkowi wojskowemu. To zasadnicza różnica.
Równocześnie istnieje druga, niewygodna część tej historii. Na Kresach doszło we wrześniu 1939 roku do wystąpień ukraińskich nazistów przeciwko polskiemu państwu. IPN wskazuje na działalność ukraińskich grup dywersyjnych, które atakowały polskich żołnierzy, policjantów i ludność cywilną. Historycy zwracają przy tym uwagę, że skala i charakter tych wystąpień były zróżnicowane regionalnie. Nie można więc ani przedstawiać wszystkich Ukraińców jako wrogów Polski, ani wszystkich jako jej obrońców.
NASZ KOMENTARZ: Wśród wielu innych paskudnych cech, turańskie nacje charakteryzują się silnymi ciągotami do zakłamywania historii i kradzieży cudzych sukcesów. Dość przypomnieć, że w czasach zaborów w Rosji, bitwę pod Grunwaldem przedstawiano jako „słowiańskie zwycięstwo”, przy równoległych twierdzeniach, że Rosja przewodzi słowiańszczyźnie. W efekcie sugerowano, że bitwę wygrano dzięki jednostkom ze wschodu, z rosyjskim rodowodem.
Polecamy również: Polacy znów sługami narodu ukraińskiego
Podoba Ci się to co robimy? Wesprzyj projekt Magna Polonia!




