W trakcie obchodzenia w Polsce przez Ukraińców swojego święta niepodległości w Warszawie głos zabrał pełniący obowiązki ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego Waldemar Żurek. Jego słowa z tego wydarzenia zapiszą się we współczesnej historii Polski, tak samo jak wypowiedź rzecznika MSZ Łukasza Jasina, który uważał, że Polacy są sługami narodu ukraińskiego.
Czy rządzi PiS, czy PO, Polacy mają być sługami narodu ukraińskiego. W czasie swojej wypowiedzi Waldemar Żurek jako minister sprawiedliwości zwrócił uwagę na narastanie napiętej sytuacji w relacjach polsko-ukraińskich. O ile nikt nie popiera żadnej formy znęcania się psychicznego lub fizycznego nad innym człowiekiem ze względu na jego pochodzenie czy religię, zadziwia fakt ukazania przez polskojęzycznego ministra relacji polsko-ukraińskich.
Zwracając się do zebranych Ukraińców zapewnił ich jako prokurator generalny: (…) chcę was zapewnić, że jako prokurator generalny powołałem ponad stu prokuratorów w całym kraju, którzy od lutego tego roku bardzo aktywnie, razem z policją, ścigają każdy przejaw nienawiści (…) Ale zobaczcie, co dzieje się dalej. Ci, którzy myśleli, że bezkarnie mogą obrażać, lżyć, bić, następnego dnia prowadzeni są w kajdanach do sądu i idą do aresztów. Podjęliśmy działania nie doraźne, ale systemowe. Nikt nie zniszczy naszej przyjaźni[1].
W czasie, kiedy z jednej strony ministrowie angażują się w sprawę nastolatki z Ukrainy zwyzywanej w miejskim autobusie w Bielsku-Białej [2] milczą, gdy w mediach przebijają informacje, że w tym samym mieście zostało zatrzymanych trzech Ukraińców podejrzanych o brutalne pobicie Polaka pod koniec czerwca 2026 roku[3] lub w sprawie próby zabójstwa Polki dokonanej przez 18-letniego Ukraińca we Wrocławiu[4].
O ile zrozumiałe byłyby słowa ministra sprawiedliwości, który z jednej strony zapewniałby Ukraińców w Polsce o działaniach na rzecz ich bezpieczeństwa przy jednoczesnym wskazaniu, że sami zainteresowani powinni zwrócić uwagę na swoich rodaków, którzy łamiąc prawo w Polsce obniżają zaufanie zwykłych Polaków do wszystkich Ukraińców i podkreśleniu, że wobec prawa w Polsce wszyscy są równi niezależnie od pochodzenia, wypowiedź, jaka padła z ust ministra przerzuca całą odpowiedzialność za obecną napięta sytuację na Polaków, robiąc z nich potwory.
Przy takim założeniu nie można mieć za złe Polakom, że wg najnowszych sondaży jedynie 27% deklaruje gotowość walki za obecną rzeczywistość w Polsce[5]. Polacy jako gospodarze na swojej ziemi czują się jako gorszy sort, a ich oburzenie wobec często chamskiej i aroganckiej postawy osób, które są w Polsce gośćmi, traktowane jest przez polskojęzycznych polityków jako przejaw rusofili, co sprawia, że coraz więcej Polaków nie czuje łączności z państwem traktującym ich jako dojną krowę, którą ostatecznie można wbrew niej wepchnąć do nie swojej wojny w imię interesów wielkich mocarstw.
Źródła:
[1] https://wiadomosci.gazeta.pl/polityka/7,198012,32985046,zurek-zlozyl-ukraincom-nietypowe-zyczenia-zeby-zaden-polak.html
[2] https://kresy.pl/wydarzenia/pracownik-mzk-mial-zniewazac-ukrainskie-dziewczynki-w-autobusie-policja-zatrzymala-mezczyzne/
[3] https://www.gov.pl/web/po-bielsko-biala/dochodzenie-w-sprawie-pobicia-na-ul-broniewskiego-w-bielsku-bialej
[4] https://www.radiomaryja.pl/informacje/wroclaw-18-letni-ukrainiec-probowal-zabic-polke/
[5] https://www.rp.pl/spoleczenstwo/art44925761-wojna-w-polsce-sondaz-co-czwarty-polak-bronilby-kraju-co-dziesiaty-zdecydowanie-ucieka
Polecamy również: Niemiecki sanitariusz ujawnia prawdę. „Zaraz nas zlinczują”
Podoba Ci się to co robimy? Wesprzyj projekt Magna Polonia!




