Ksiądz Javier Aizpún, duchowny archidiecezji Pampeluny i Tudeli, stał się sławny po tym jak wezwał w swoich mediach społecznościowych do rekonkwisty Maroka i przywrócenia tam katolicyzmu. Wypowiedź padła w odpowiedzi na napływ dziesiątek tysięcy nachodźców do Hiszpanii w ubiegłym tygodniu. Imigranci nawet nie kryją, że ich głównym celem jest przywrócenie Półwyspu Iberyjskiego dla Islamu.
Ksiądz wezwał do rekonkwisty Maroka. Jak podają różne hiszpańskie media, ks. Aizpún, kanonik katedry w Pampelunie, w serii usuniętych już przez politpoprawne serwisy wpisów, prosił o wstawiennictwo Matki Bożej Afrykańskiej, patronki miasta, aby doprowadziła do rekonkwisty Maroka i jego ponownego nawrócenia na katolicyzm. Duchowny wezwał również do wypędzenia wszystkich „arabskich kolonizatorów” z północnego Maroka, które starożytni Rzymianie nazywali Mauretania Tingitana.
„Niech Matka Boża Afrykańska, patronka Ceuty, pobudzi rekonkwistę Maroka i jego nawrócenie na chrześcijaństwo” – napisał ksiądz w jednym z usuniętych wpisów. „Dokończmy to, czego nie zdołała dokonać królowa Izabela Katolicka” – dodał.
„Musimy odzyskać Mauretanię Tingitańską i wypędzić wszystkich arabskich kolonizatorów. Niech pozostaną tylko (rdzenni) Berberowie. Rzymska Hispania… prawdziwa Hiszpania… Hiszpania, którą musimy odzyskać. Niech arabscy najeźdźcy opuszczą naszą Mauretanię Tingitańską i wrócą na Półwysep Arabski – skąd nigdy nie powinni byli wychodzić – i oddadzą nam naszą ziemię” – wskazał w innym wpisie.
Podczas ubiegłotygodniowego kryzysu migracyjnego ponad 50 tysięcy murzyńskich i arabskich nachodźców nielegalnie przekroczyło granicę Ceuty, co stanowiło ponad połowę liczby mieszkańców miasta. W czasie tych wydarzeń zginęło co najmniej 86 osób, głównie wskutek utonięcia podczas prób dopłynięcia do hiszpańskiego wybrzeża. Brytyjski dziennik Daily Mail poinformował, że sytuacja doprowadziła do zamieszek – mieszkańcy wyszli bowiem na ulice, aby protestować i odpierać napływ barbarzyńców. „Wielu z nich machało hiszpańskimi flagami i krzyczało w ich kierunku” – podał dziennik.
Związek zawodowy hiszpańskiej policji narodowej Jupol wydał oświadczenie, w którym ubolewał nad „wyraźnym brakiem personelu i środków materialnych” potrzebnych do opanowania sytuacji. Hiszpański rząd ostatecznie wysłał w piątek wojsko, aby – jak poinformowało Ministerstwo Spraw Wewnętrznych – „wzmocnić Gwardię Cywilną w wykonywaniu jej obowiązków oraz wszelkich innych działań niezbędnych do utrzymania bezpieczeństwa w mieście Ceuta”. Zapowiedziano również współpracę z rządem Maroka w celu odesłania migrantów „tak szybko, jak to będzie możliwe”.
Masowy zrzut nad Hiszpanią brodni D (demograficznej) był na tyle poważny, że nawet lewicowy premier Hiszpanii Pedro Sánchez określił go jako „naruszenie integralności terytorialnej Hiszpanii”. Według władz większość migrantów od tego czasu dobrowolnie opuściła miasto.
Choć katolicka nauka społeczna podkreśla, że imigranci powinni być traktowani z godnością i szacunkiem, wskazuje również, że państwo ma prawo chronić swoje granice. W dokumencie Konferencji Episkopatu Stanów Zjednoczonych (USCCB) zatytułowanym Katolicka nauka społeczna o imigracji i przemieszczaniu się ludów stwierdzono, że państwa nie mają obowiązku przyjmowania wszystkich osób pragnących przekroczyć ich granice.
Od czasu tragicznego napływu migrantów arcybiskup Luis Argüello, przewodniczący Konferencji Episkopatu Hiszpanii (CEE), ostro skrytykował falę nielegalnej imigracji do Hiszpanii, określając ją jako element strategii realizowanej przez „globalne siły”, w której nachodźćy są „wykorzystywani dla zysku i zdobycia władzy”. „Biopolityka jest kluczowym narzędziem współczesnej globalnej władzy. Manipuluje się ludzkim życiem, a ludzie – ich marzenia, głód, seksualność i dane – są wykorzystywani dla zysku i władzy” – napisał arcybiskup Argüello w niedzielę na platformie X.
W ostatnich dniach w mediach społecznościowych ponownie zaczął krążyć fragment wcześniejszej wypowiedzi biskupa Athanasiusa Schneidera na temat inwazji islamskich imigrantów na Europę, którzy niszczą jej chrześcijańskie dziedzictwo. Nagraniu towarzyszyły ujęcia z ubiegłotygodniowego desantu hordy barbarzyńców w Ceucie.
„Obecnie jesteśmy świadkami inwazji. To nie są uchodźcy – nie – to jest inwazja prowadząca do masowej islamizacji Europy” – powiedział biskup w krótkim nagraniu. „Jest to element globalnej agendy politycznej światowych elit, mającej na celu kulturowe i religijne zniszczenie Europy – a ostatecznie zniszczenie chrześcijaństwa w Europie”.
NASZ KOMENTARZ: Krucjaty i iberyjska rekonkwista były odpowiedzią swoich czasów na wielowiekową, brutalną ekspansję militarną islamu i dla wielu Europejczyków stanowiły walkę o przetrwanie własnej cywilizacji, wiary i kultury. Niezależnie od dzisiejszych ocen, trudno zaprzeczyć, że bez nich historia Europy mogłaby wyglądać zupełnie inaczej. Nic dziwnego, że idee obrony chrześcijańskiej tożsamości i suwerenności nadal znajdują zwolenników, zwłaszcza gdy kierowane przez lewicę państwa dały się skrępować fałszywymi hasłami o hunanitaryzmie i zawiodły w walce z presją nielegalnej migracji.
Polecamy również: Nowe problemy przestępcy Gawła z OMZRiK
Podoba Ci się to co robimy? Wesprzyj projekt Magna Polonia!




