Patrioty oddane. Co Polska otrzymała w zamian?

II Powojenna Konferencja Żydoznawcza GŁÓWNE WYDARZENIE MAGNA POLONIA II Powojenna Konferencja Żydoznawcza Program i szczegóły →

Niedawno polska opinia publiczna została poinformowana o przekazaniu przez rząd pięciu pocisków PAC-3 MSE, wykorzystywanych przez systemy obrony powietrznej Patriot do przechwytywania pocisków balistycznych. Kosztowna broń zakupiona za pieniądze polskiego podatnika przekazana dla kraju gloryfikującego morderców polskich kobiet i dzieci wywołała głośną dyskusję polityczną.

Kolejne Patrioty zostały oddane niewdzięcznym i wrogim nam Ukraińcom. Z początkiem tego tygodnia pełniący obowiązki ministra obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz poinformował, że decyzja ta została podjęta ze względu na prośbę sekretarza generalnego NATO Marka Ruttego oraz m.in. naczelnego dowódcy sił sojuszniczych w Europie, po konsultacjach z państwami użytkującymi system Patriot.

Jednak najbardziej zaskakujące są wyjaśnienia, jakich udzielił sam minister Kosiniak-Kamysz wraz z wiceministrem obrony Cezarym Tomczykiem. Ten ostatni stwierdził, że w zamian za przekazaną broń w razie zagrożenia otrzyma w ciągu pierwszych 24 godzin „dziesięć razy więcej rakiet i systemów tego typu”.

Wiara w sojuszników (tych samych co lekką ręką na konferencjach pokojowych oddali Polskę w strefę wpływów ZSRR po drugiej wojnie światowej), jaką wiceminister przejawia w sprawach dotyczących bezpieczeństwa polskiego podatnika, który jest głównym fundatorem wszelkiej maści dotacji dosłownie przenosi góry. Są to jednak góry hipokryzji.

Jednocześnie sam minister Kosiniak-Kamysz uznał, że za ofiarowaną broń Polska -zamiast żądać ekshumacji swoich obywateli będących ofiarami czczonej obecnie na Ukrainie ideologii banderowskiej- „otrzyma wdzięczność”. W związku z tym nasuwa się wniosek, że być może sam Kosiniak-Kamysz czuje się zażenowany faktem, że pełniąc funkcję wicepremiera i ministra obrony narodowej pobiera za to pieniądze z budżetu państwa. Możliwe, że sam wstydzi się i czeka, kiedy powstanie obywatelska inicjatywa, aby zamiast pensji otrzymał od narodu polskiego wartość dla niego największą w polityce i w dyplomacji, czyli wdzięczność.

Musimy pamiętać, że polityka nie bierze jeńców. W dyplomacji wdzięczność, szacunek i przyjaźń istnieją jedynie na papierze. Odpowiadając za losy współobywateli trzeba się kierować ich interesem. Jeśli ktoś tego nie rozumie bierze na siebie odpowiedzialność za wszelkie zagrożenie, jakie potencjalnie lub realnie może zagrażać tym, którzy mu zaufali.

Polecamy również: Migranci organizują przemyt migrantów

MAGNA POLONIA NA E-MAIL Nie przegap najważniejszych tekstów.

Najważniejsze publikacje, nowe wydania i informacje o naszych działaniach bezpośrednio na Twoją skrzynkę.

FUNDACJA MAGNA POLONIA

Magna Polonia istnieje dzięki Czytelnikom.

Jeśli ten tekst był dla Ciebie wartościowy, pomóż nam finansować portal, wydawanie książek, działalność kulturalną i kolejne projekty Fundacji.

5 446 zł30%
Cel: 18 200 zł · brakuje 12 754 zł
Zobacz darczyńców tego miesiąca →
POLECAMY Kancelaria Litwin Potrzebujesz wsparcia prawnego? Sprawdź ofertę kancelarii, którą polecamy naszym Czytelnikom. Przejdź do strony →