Ksiądz Guilherme Peixoto to jedna z najbardziej kontrowersyjnych postaci, o jakiej można było usłyszeć w ostatnim czasie. Stało się tak za sprawą nietypowego hobby księdza, który postanowił się realizować będąc didżejem tworzącym remiksy techno (nie mylić z muzyką!).
Jaka jest prawda o DJ Padre? Sam dobór zajęcia nie powinien już dzisiaj nikogo dziwić, ponieważ posoborowi księża zdążyli nas już przyzwyczaić niemal do wszystkich możliwych idiotyzmów i aberracji. Potrafią wcielić się dosłownie w każdą rolę, począwszy od bycia komikiem, który opowiada żenujące żarty, trenerem personalnym, morsowania w samych slipkach, występowania w roli klauna, szamana pierwotnych kultów, a na didżeju skończywszy. Tylko co z tego, skoro nie do tego zostali powołani?
Ksiądz didżej wywołuje swoją publiczną działalnością nie tylko kontrowersje, ale również ogromne zgorszenie. Na potwierdzenie tych słów wystarczy przywołać wywiad jakiego udzielił w 2020 r. dla portugalskiego podcastu Maluco Beleza (port. sympatyczny wariat!). Podczas rozmowy z prowadzącym kanał – Rui Unasem – powiedział, że nie ma nic przeciwko sodomickiej kopulacji z aktami przemocy. Stwierdził wręcz, że takie zachowania mogą wzmocnić miłość między takimi osobami.
Nie chciał również potępiać aktu masturbacji i jego zdaniem Kościół nie powinien mieszać się do tych spraw. Dewiacje, w tym przypadku samogwałt, bądź masochizm, nie mają nic wspólnego z miłością. To tylko chory sposób na zaspokojenie swoich pożądliwości. Słów księdza nie da się zresztą w żaden sposób obronić, a sam wywiad twórcy kanału już zdjęli z YouTube. Gdyby ktoś jednak nie wierzył, że takie słowa padły, może odsłuchać wywiad, ale wpierw trzeba zostać patronem podcastu Maluco Beleza: https://www.patreon.com/malucobelezashow/posts/em-direto-com-41947901
Czy ktoś kto z dumą twierdzi, że dobrze się bawił na jego koncercie i nie widział tam niczego złego, no bo przecież wyświetlano za księdzem krzyż, a nawet lecącego gołębia (odniesienie do Ducha Świętego), również podpisałby się pod powyższymi słowami księdza?
Na swojej drodze do sławy miał bliski kontakt ze zmarłym papieżem Franciszkiem, któremu podobał się występ didżeja Padre w Lizbonie w sierpniowy poranek, tuż przed Mszą kończącą Światowe Dni Młodzieży w 2023 r. To wtedy świat obiegły filmiki, przedstawiające rozdawanie Najświętszego Sakramentu uczestnikom z miseczek do chipsów przez przypadkowe osoby wyłonione z tłumu, w tym kobiety. Papież był pod wielkim wrażeniem wyczynów księdza didżeja, o czym świadczy to, że zaprosił go do siebie, a podczas spotkania pobłogosławił jego słuchawki, z których korzysta podczas koncertów.
Czy Kościół przewiduje jakiś rytuał na tę okoliczność? Czy można sobie od tak pobłogosławić to co się chce? Odpowiedź jest oczywista i sama się nasuwa. Zamiast wiary mamy pajacowanie.
Zanim jednak ktoś pozwolił mu grać na Światowych Dniach Młodzieży, didżej Padre rok wcześniej (Montalegre, 2022 r.) zagrał z okazji Halloween na festiwalu „Sexta 13” (port. piątek trzynastego), gdzie wokół niego były czarcie rogi, okultystyczne symbole i ludzie przebrani za wszelkiego rodzaju postacie związane z okultyzmem, jak wiedźmy, trupy itp. Jeśli ktoś ma jeszcze wątpliwości na temat samego wydarzenia, warto zapoznać się z serią krótkich relacji z tego wydarzenia (2021 r.): https://www.youtube.com/watch?v=8VcoNCB3NiM
(2022 r.)
https://www.youtube.com/watch?v=2-3_3Kl_3ck
https://www.youtube.com/watch?v=hDhcSM3l_KY
https://www.youtube.com/watch?v=YPgiDw7vXm4
(2023 r.)
https://www.youtube.com/watch?v=0NyW4qnl944
Jak widać ma ono niezmiennie satanistyczny charakter. Relację z 2022 r. z imprezy Halloween na zamku w Montalegre zamieścił na swoim kanale YouTube także didżej Padre, ale obecnie jest już niedostępna. Wstydził się, czy przełożeni kazali?
Ostatnio ks. Peixoto przypomniał o sobie na festiwalu ING Silesia Beats w Chorzowie, który odbył się 12 czerwca. Obok niego na głównej scenie Tauron Parku Śląskiego wystąpili Timmy Trumpet (biegał po scenie bez koszulki, wykonywał okultystyczne gesty), Coone („artysta” i producent muzyczny, który w logo swojej firmy ma wpisaną nagą wyuzdaną kobietę), czy Lilly Palmer (scena tuż za nią przedstawiała pysk demona). Doborowe towarzystwo. Być może w takim gronie czuje się najlepiej.
Pochwał na cześć księdza nie szczędziły dosłownie wszystkie możliwe polskie media z nurtu modernistycznego i liberalnego katolicyzmu. Do jego obrony rzucał się niemal każdy, no bo przecież ksiądz dodaje elementy religijne do swoich utworów, jak chociażby dzwonki kościelne (te, których używają ministranci), fragmenty psalmu, encyklik nieżyjącego papieża Franciszka (Laudato si – o ekologii, czy Fratelli Tutti – z niej byliby zadowoleni kondotierzy rewolucji francuskiej), czy fragmenty utworów religijnych.

Sam didżej Padre pochwalił się kiedyś, że pieniądze na jego koncerty dają mu ludzie, którzy nie chcą nic słyszeć o Kościele katolickim i nie interesują się wiarą. Kim oni mogą być? Do nazwisk raczej nie dotrzemy, ale jedno jest proste. Chcą swoimi pieniędzmi przyśpieszyć rozkład i zgorszenie, z jakiego zapewne dumny jest didżej w koloratce.
Na koniec dwa słowa o posługiwaniu się Bogiem i wiarą, jak listkiem figowym. Sprawa jest prosta. Ludzie przyszli na koncert, ponieważ chcieli strzał z dopaminy, a nie Chrystusa. Didżej Padre był podekscytowany, ponieważ widział tłumy. Tłum z kolei dał się ponieść grze świateł i czymś co udaje muzykę, a do złudzenia przypomina rytmiczne walenie w bęben przez szamana w jakiejś zapadłej afrykańskiej wiosce. Ludzie ludziom zrobili dobrze i o to chodziło. Ekscytacja i emocje.
Po co więc dorabiać do tego teorie o tym, że przecież chodziło o wiarę? Ona nie polega na uczuciach, na tym, żeby poczuć się nakręconym, poskakać i wypić kilka piwek. Katolik mający prawidłowo ukształtowane sumienie wie, że w takim miejscu nie powinien się znaleźć, że znajomych, którzy go w takie miejsce ciągną, powinien unikać. Katolik wie, że ksiądz Guilherme Peixoto podąża szeroką ścieżką w bardzo nieprzyjemne miejsce i do tego próbuje zabrać tam ze sobą innych, a to wcale nie mały tłum. Ten człowiek nie buduje wiary – jest wręcz dla niej zagrożeniem.
Polecamy również: OMZRiK pod lupą, czyli jak zarabiać na naiwniakach
Podoba Ci się to co robimy? Wesprzyj projekt Magna Polonia!




