Niemcy przestają ukrywać – to imigranci stoją za ogromną liczbą gwałtów

Zobacz, jak było na konferencji — zapis live ZAPIS LIVE — ZOBACZ, JAK BYŁO II Powojenna Konferencja Żydoznawcza Obejrzyj nagrania →

W ostatnich latach Niemcy odnotowują dramatyczny wzrost liczby przestępstw o charakterze seksualnym. Z ujawnionych danych policyjnych wynika, że w 2024 roku doszło do około 13,3 tys. gwałtów i napaści seksualnych, co oznacza wzrost o ponad 9% w porównaniu z rokiem wcześniejszym. Inne statystyki wskazują na ogólny wzrost przestępczości oraz przestępstw z użyciem przemocy. Stoją za nimi imigranci z „trzeciego świata” oraz (o czym mówi się już rzadziej) ich pobratymcy, którym udało się już zdobyć niemieckie obywatelstwo.

Niemcy przestają ukrywać – to imigranci stoją za ogromną liczbą gwałtów. Według dostępnych danych, osoby z tłem migracyjnym są nadreprezentowane w niektórych kategoriach przestępstw. W przypadku przestępstw seksualnych udział podejrzanych cudzoziemców jest wyższy niż ich udział w populacji. W jednym z zestawień wskazano, że imigranci mogli stanowić około 35% podejrzanych przy około 15% udziału w populacji.

Podobne tendencje widoczne są w innych analizach, które wskazują, że w niektórych grupach narodowościowych wskaźniki podejrzeń o określone przestępstwa – w tym gwałty – są wielokrotnie wyższe niż wśród obywateli niemieckich bez tła migracyjnego. Jednocześnie dane ogólne pokazują, że imigranci częściej pojawiają się w statystykach przestępczości niż wynikałoby to z ich liczebności. Warto jednak zauważyć, że kategoria „obywatel niemiecki” obejmuje również imigrantów drugiego pokolenia z niemieckim obywatelstwem, co komplikuje interpretację danych i bywa przedmiotem sporów w debacie publicznej.

Eksperci podkreślają, że same statystyki nie tłumaczą przyczyn zjawiska. Wpływ mogą mieć czynniki takie jak struktura wiekowa migrantów (większy udział młodych mężczyzn), sytuacja ekonomiczna, poziom integracji czy miejsce zamieszkania. Ważnym czynnikiem jest religia – islamiści są częściej skorzy do gwałtów, gdyż w ich kulturze kobieta jest towarem do zużycia.

Uzupełniając powyższy obraz, warto przyjrzeć się danym długoterminowym oraz metodologii ich zbierania. Przede wszystkim warto zauważyć, że niemieckie statystyki policyjne (PKS) opierają się na liczbie podejrzanych, nie skazanych, co oznacza, że nie każda ujęta osoba faktycznie popełniła zarzucany czyn. Jednocześnie system ten pozwala uchwycić trendy i zmiany strukturalne, w tym wzrost liczby zgłoszeń przestępstw seksualnych, który częściowo może wynikać również z większej świadomości społecznej oraz gotowości ofiar do zgłaszania takich czynów.

W analizach często podkreśla się także różnice demograficzne. Wśród migrantów (szczególnie tych, którzy przybyli w ostatnich latach) nadreprezentowana jest grupa młodych mężczyzn z Afryki i Azji, statystycznie częściej wchodzących w konflikt z prawem. To jeden z czynników, który może wpływać na wyższy udział tej grupy w niektórych kategoriach przestępczości, w tym przemocy i przestępstw seksualnych.

W statystykach jako „Niemcy” klasyfikowane są również osoby, które uzyskały obywatelstwo w wyniku naturalizacji, a także ich potomkowie. Z tego względu część komentatorów zwraca uwagę, że bardziej precyzyjne analizy powinny uwzględniać również zmienną pochodzenia lub historii migracyjnej.

Istotną rolę odgrywają również czynniki społeczno-ekonomiczne. Badania wskazują, że osoby o niższym statusie materialnym, z ograniczonym dostępem do rynku pracy czy edukacji, częściej pojawiają się w statystykach przestępczości. Dotyczy to zarówno obywateli Niemiec z tłem imigracyjnym, jak i cudzoziemców. W przypadku migrantów dochodzą dodatkowe wyzwania, takie jak bariery językowe, proces integracji czy funkcjonowanie w środowiskach o podwyższonym poziomie marginalizacji.

Merkel obiecywała im nowe, wspaniałe życie w Niemczech. Do tej wizji dopisali sobie funkcjonowanie w luksusowych apartamentach z tuzinami kobiet na każdy dzień tygodnia. Nic z tych rzeczy nie wystąpiło w rzeczywistości, a lokalne kobiety przeważnie gardzą imigranckimi, roszczeniowymi i agresywnymi „gołodupcami”.

Polecamy również: Żurek ściga karnie współpracowników prezydenta Nawrockiego

MAGNA POLONIA NA E-MAIL Nie przegap najważniejszych tekstów.

Najważniejsze publikacje, nowe wydania i informacje o naszych działaniach bezpośrednio na Twoją skrzynkę.

FUNDACJA MAGNA POLONIA

Magna Polonia istnieje dzięki Czytelnikom.

Jeśli ten tekst był dla Ciebie wartościowy, pomóż nam finansować portal, wydawanie książek, działalność kulturalną i kolejne projekty Fundacji.

13,876 zł76%
Cel: 18,200 zł · brakuje 4,324 zł
Zobacz darczyńców tego miesiąca →
POLECAMY Kancelaria Litwin Potrzebujesz wsparcia prawnego? Sprawdź ofertę kancelarii, którą polecamy naszym Czytelnikom. Przejdź do strony →