Polska Wiadomości

Prezydent przedstawił szczegóły projektu Polski SAFE 0%

Podoba Ci się to co robimy? Wesprzyj projekt Magna Polonia!

Wczorajsze spotkanie w Pałacu Prezydenckim między prezydentem Karolem Nawrockim, premierem Donaldem Tuskiem oraz prezesem NBP Adamem Glapińskim przyniosło pierwsze konkrety dotyczące projektu „Polski SAFE 0%”. Rozmowy dotyczyły alternatywy dla unijnego programu finansowania obronności. W spotkaniu uczestniczył również wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz. Po rozmowach poinformowano, że prezydencki projekt ustawy został skierowany do Sejmu, gdzie ma rozpocząć się jego procedowanie.

Prezydent przedstawił szczegóły projektu Polski SAFE 0%. Jest to propozycja, która wyszła z kancelarii prezydenckiej oraz od prezesa Narodowego Banku Polskiego Adama Glapińskiego jako krajowa alternatywa dla unijnego programu SAFE. Brukselski mechanizm zakłada udzielanie państwom członkowskim preferencyjnych pożyczek na finansowanie wydatków obronnych. Polska mogłaby z niego pozyskać nawet ok. 43,7 mld euro, jednak środki te byłyby klasycznym kredytem, który trzeba spłacać wraz z odsetkami, w dodatku w obcej walucie i na zasadach znanej już z czasów KPO tzw. warunkowości.

Propozycja prezydencka zakłada inne podejście do finansowania wydatków na bezpieczeństwo. Według jej autorów Polska mogłaby uzyskać podobną skalę środków na modernizację armii, ale bez konieczności zaciągania zagranicznego długu i płacenia odsetek. Mechanizm ma opierać się na zaangażowaniu Narodowego Banku Polskiego oraz wykorzystaniu jego aktywów.

Zgodnie z zapowiedziami twórców projektu, „SAFE 0 proc.” byłby specjalnym mechanizmem finansowym wspierającym inwestycje w polskie siły zbrojne. Kluczową rolę miałby odgrywać Narodowy Bank Polski, który poprzez swoje aktywa oraz instrumenty finansowe miałby umożliwić pozyskanie środków na cele obronne bez naliczania odsetek.

W praktyce oznaczałoby to powstanie krajowego systemu finansowania zbrojeń, który miałby zastąpić korzystanie z unijnych pożyczek. Według przedstawicieli kancelarii prezydenta jednym z rozważanych źródeł finansowania mogą być m.in. rezerwy walutowe NBP, w tym aktywa przechowywane w złocie.

Autorzy projektu podkreślają, że taki mechanizm ma mieć charakter „suwerenny” i dawać Polsce większą swobodę w podejmowaniu decyzji dotyczących zakupów sprzętu wojskowego. Środki miałyby trafiać bezpośrednio na najważniejsze potrzeby modernizacji armii, bez ograniczeń, które – zdaniem twórców projektu – mogą wynikać z europejskich instrumentów finansowych.

Prezydent wskazuje, że realizacja programu wymaga współdziałania trzech kluczowych ośrodków państwa: prezydenta, rządu oraz Narodowego Banku Polskiego. Dopiero taka współpraca ma umożliwić uruchomienie mechanizmu finansowania i przyjęcie odpowiednich regulacji prawnych. Dlatego projekt ustawy przygotowany przez kancelarię prezydenta ma stworzyć podstawy prawne dla funkcjonowania programu. Sejm miałby zdecydować o jego ostatecznym kształcie oraz o sposobie wykorzystania środków przeznaczonych na obronność.

Propozycja „SAFE 0 proc.” od początku wywołuje spór polityczny i ekonomiczny. Zwolennicy projektu przekonują, że pozwoli on sfinansować modernizację armii bez zwiększania zadłużenia wobec instytucji międzynarodowych. Krytycy wskazują jednak, że koncepcja może być trudna do realizacji w świetle przepisów regulujących działalność banku centralnego. Premier Donald Tusk po spotkaniu z prezydentem ocenił, że propozycja w obecnej formie to „SAFE 0 złotych”, podkreślając brak konkretnych środków finansowych. Jest to oczywiście typowa dla niego zagrywka propagandowa, mająca uderzyć w obóz prezydencki.

Skierowanie projektu ustawy do Sejmu oznacza rozpoczęcie procesu legislacyjnego. W najbliższych tygodniach posłowie będą analizować szczegóły mechanizmu finansowania oraz jego zgodność z prawem krajowym i europejskim.

Dyskusja wokół „SAFE 0 proc.” pokazuje jednocześnie szerszy spór o sposób finansowania bezpieczeństwa państwa – czy powinno ono opierać się na europejskich instrumentach finansowych, czy na rozwiązaniach tworzonych wyłącznie na poziomie krajowym. Ostateczny kształt programu zależeć będzie od decyzji parlamentu oraz od porozumienia między rządem, prezydentem i Narodowym Bankiem Polskim.

Podoba Ci się to co robimy? Wesprzyj projekt Magna Polonia!