W 2025 roku ponad 105 000 Kanadyjczyków zdecydowało się na leczenie poza granicami kraju, gdyż państwowy system medyczny nie jest w stanie zapewnić im usług w rozsądnym czasie. Dane pochodzą z raportu Fraser Institute i wskazują, że pacjenci opuszczają własny kraj z powodu długich oczekiwań na zabiegi, które w wielu przypadkach są niezbędne do ratowania zdrowia, a nawet życia. Średni czas oczekiwania na leczenie od skierowania od lekarza rodzinnego wyniósł w zeszłym roku 28,6 tygodni, drugi najwyższy w historii. Co ważne, kanadyjscy medycy coraz częściej proponują im eutanazję, zamiast leczenia.
Kanadyjczycy uciekają z leczeniem za granicę, obawiając się eutanazji. Kanadyjski rząd federalny, kierowany przez skrajnie lewicową tzw. Partię Liberalną, nadal skupia uwagę i środki na rozszerzaniu dostępu do „Medial Assistance in Dying” (MAiD) — medycznej „pomocy przy umieraniu”, obejmującej eutanazję. Krytycy podkreślają, że ten program stał się w oczach władz priorytetowym działaniem na drodze do poprawy rentowności systemu opieki zdrowotnej. Ludzie starsi i schorowani, których leczenie jest najdroższe, zamiast niego, otrzymują propozycję tzw. „godnej śmierci”.
Zgodnie z rządowymi statystykami, od czasu wprowadzenia MAiD w 2016 roku liczba przypadków eutanazji w Kanadzie stale rośnie, do tego stopnia, że w 2024 roku, już ponad 5% wszystkich zgonów w kraju było wynikiem tego programu. To znacznie więcej niż pierwotne szacunki Health Canada, które przyjmowały, że wskaźnik ten nie przekroczy 2%.
Choć większość zgonów w ramach MAiD dotyczy osób z tzw. terminalnymi chorobami, głównie rakiem w końcowym stadium rozwoju, coraz częściej pojawiają się sytuacje, które budzą poważne wątpliwości etyczne. Raporty wskazują, że niektórzy pacjenci decydują się na zakończenie życia z powodu czynników społecznych lub braku wsparcia bliskich oraz instytucji publicznych, a nie wyłącznie z powodu choroby. Istnieją dowody, że izolacja, bezdomność oraz brak adekwatnej opieki medycznej, również wpływają na decyzję o eutanazji.
W debacie publicznej zwraca się uwagę na potencjalne zagrożenia dla osób z niepełnosprawnościami. Organizacje praw osób niepełnosprawnych argumentują, że program MAiD może naruszać ich prawa, szczególnie w przypadkach, gdy śmierć „nie jest racjonalnie przewidywalna”, ale pacjenci mimo to uzyskują zgodę medyków na zakończenie życia. Twierdzą, że ludzie zmagający się z chronicznymi schorzeniami lub ograniczeniami społecznymi są notorycznie naciskani, aby zrezygnować z życia, zamiast otrzymać odpowiednie leczenie i wsparcie.
Takie trendy budzą uzasadnione obawy. W normalnej sytuacji priorytetem systemu zdrowotnego powinno być ratowanie i przedłużanie życia oraz zapewnienie godnej opieki paliatywnej i rehabilitacyjnej. Tymczasem w Kanadzie ogromna liczba obywateli nie może uzyskać szybkiej opieki medycznej. jednocześnie rośnie odsetek osób, które decydują się na śmierć z pomocą lekarza. To zestawienie sugeruje, że dostępność eutanazji może zastępować realne inwestycje w infrastrukturę zdrowotną, personel i programy, które maksymalizują jakość i długość życia pacjentów.
Kontrowersje budzą także koszty administracji i promocji programu MAiD. Rząd federalny przeznaczył na ten system miliony dolarów, które – jak argumentują krytycy – mogłyby być wykorzystane na skrócenie kolejek, zwiększenie dostępności specjalistycznej opieki medycznej oraz poprawę opieki nad osobami starszymi i z niepełnosprawnościami.
Podsumowując, statystyki dotyczące Kanady w 2025 roku ujawniają głębokie napięcia między dwiema różnymi wizjami ochrony zdrowia i godności człowieka. Z jednej strony istnieje realna potrzeba leczenia i ratowania życia, której nie zaspokaja obecny system; z drugiej — coraz łatwiejszy dostęp do eutanazji nie tyle jako ostatecznej pomocy w cierpieniu, ile jako rozwiązania uproszczonego i ekonomicznie motywowanego. Całość wygląda na dość mocno zarysowaną batalię cywilizacji życia, z cywilizacją śmierci. Niestety, dzięki lewicowym władzom Kanady, coraz częściej wygrywa ta druga.
Polecamy również: Bułgaria w strefie Euro. Ceny w sklepach skoczyły o 30%
Podoba Ci się to co robimy? Wesprzyj projekt Magna Polonia!




