Druga tura wyborów parlamentarnych we Francji. Partia Macrona może liczyć na 70 % miejsc w Zgromadzeniu Narodowym

Zobacz, jak było na konferencji — zapis live ZAPIS LIVE — ZOBACZ, JAK BYŁO II Powojenna Konferencja Żydoznawcza Obejrzyj nagrania →

Ugrupowanie prezydenta Macrona będzie miało około trzech czwartych miejsc w Zgromadzeniu Narodowym, choć wcale nie ma masowego poparcia. Pozwala na to większościowa ordynacja wyborcza, która jest krytykowana przez niektórych ekspertów.

Partia Macrona, która uzyskała 32 proc. głosów w pierwszej turze wyborów, może liczyć na ponad 70 proc. miejsc w Zgromadzeniu Narodowym. Z kolei Front Narodowy, który zdobył ponad 13 proc. poparcia – tylko na jeden procent miejsc.

Pozwala na to system wyborczy V Republiki, który został tak pomyślany, by umożliwić prezydentowi stabilną parlamentarną większość.

Przy obecnych dysproporcjach system budzi jednak kontrowersje. – Aktualny system wyborczy sprawia, że przy podziale miejsc w parlamencie zwiększa się w sposób kolosalny przepaść między partiami w porównaniu z ich realnym wynikiem podczas wyborów – mówi w rozmowie z Polskim Radiem francuski politolog Thomas Guenole.

Jego zdaniem obecny system jest niedemokratyczny. – W momencie, gdy nasze Zgromadzenie Narodowe przestaje być reprezentatywne, nasza demokracja parlamentarna staje się parodią, demokracją operetkową – dodaje.

Prezydent Emmanuel Macron zapowiedział, że wprowadzi elementy systemu proporcjonalnego.

Źródło: tvp.info
MAGNA POLONIA NA E-MAIL Nie przegap najważniejszych tekstów.

Najważniejsze publikacje, nowe wydania i informacje o naszych działaniach bezpośrednio na Twoją skrzynkę.

FUNDACJA MAGNA POLONIA

Magna Polonia istnieje dzięki Czytelnikom.

Jeśli ten tekst był dla Ciebie wartościowy, pomóż nam finansować portal, wydawanie książek, działalność kulturalną i kolejne projekty Fundacji.

1,400 zł8%
Cel: 18,000 zł · brakuje 16,600 zł
Zobacz darczyńców tego miesiąca →
POLECAMY Kancelaria Litwin Potrzebujesz wsparcia prawnego? Sprawdź ofertę kancelarii, którą polecamy naszym Czytelnikom. Przejdź do strony →