W garażowej „dziupli” zmagazynował towar na kwotę blisko pół miliona złotych

Zobacz, jak było na konferencji — zapis live ZAPIS LIVE — ZOBACZ, JAK BYŁO II Powojenna Konferencja Żydoznawcza Obejrzyj nagrania →

Funkcjonariusze z Placówki Straży Granicznej w Rudzie Śląskiej ujawnili papierosy oraz krajankę tytoniową bez polskich znaków akcyzy o szacunkowej wartości ponad 470 tysięcy złotych.

25 czerwca br. w trakcie służby pełnionej na terenie jednego z miast aglomeracji śląskiej uwagę funkcjonariuszy Śląskiego Oddziału Straży Granicznej wzbudził mężczyzna, który przeładowywał z samochodu do jednego z garaży podejrzane worki wypełnione towarem.

Podejrzenia okazały się trafne ponieważ podczas przeszukania garażu oraz należącego do mężczyzny pojazdu, funkcjonariusze SG ujawnili i zabezpieczyli ponad 147 tysięcy sztuk papierosów bez polskich znaków skarbowych akcyzy oraz blisko 780 kilogramów krajanki tytoniowej, również bez oznaczeń akcyzowych. Szacunkowa wartość zatrzymanego przez Straż Graniczną nielegalnego towaru wynosi ponad 470 tysięcy złotych. Gdyby nielegalny towar trafił na rynek Skarb Państwa straciłby kwotę przekraczającą 820 tysięcy złotych z tytułu niezapłaconych należności podatkowych.

W ramach postępowania przygotowawczego prowadzonego przez PSG w Rudzie Śląskiej 37-letniemu Polakowi zostaną ogłoszone zarzuty popełnienia przestępstwa akcyzowego z art. 65 § 1 i 3 kodeksu karnego skarbowego, za które grozi mu kara grzywny oraz pozbawienia wolności.

MAGNA POLONIA NA E-MAIL Nie przegap najważniejszych tekstów.

Najważniejsze publikacje, nowe wydania i informacje o naszych działaniach bezpośrednio na Twoją skrzynkę.

FUNDACJA MAGNA POLONIA

Magna Polonia istnieje dzięki Czytelnikom.

Jeśli ten tekst był dla Ciebie wartościowy, pomóż nam finansować portal, wydawanie książek, działalność kulturalną i kolejne projekty Fundacji.

1,400 zł8%
Cel: 18,000 zł · brakuje 16,600 zł
Zobacz darczyńców tego miesiąca →
POLECAMY Kancelaria Litwin Potrzebujesz wsparcia prawnego? Sprawdź ofertę kancelarii, którą polecamy naszym Czytelnikom. Przejdź do strony →