Liczba urodzeń we Francji spadła o 13 procent

Zobacz, jak było na konferencji — zapis live ZAPIS LIVE — ZOBACZ, JAK BYŁO II Powojenna Konferencja Żydoznawcza Obejrzyj nagrania →

Jak informuje portal nczas.com Francja do niedawna była europejskim czempionem pod względem przyrostu naturalnego. Miała rekordowe wskaźniki dzietności kobiet. Teraz coraz bardziej wskaźniki demograficzne poprawia im już tylko imigracja.

Postępy cywilizacji śmierci robią jednak swoje. Dzieci rodzi się coraz mniej, rośnie liczba aborcji. Najnowsze informacje mówią, że liczba urodzeń we Francji spadła i to aż o 13% w ciągu jednego roku.

Instytut Statysty INSEE ocenia, że ten spadek „może być związany” z epidemią Covid-19. Trochę to dziwne bo pozamykani w domach ludzie, raczej wiele innych rzeczy do roboty nie mają. Stan wojenny w Polsce przyniósł przecież boom narodzin na początku lat 80.

Liczba urodzeń zarejestrowanych we Francji w styczniu spadła o 13% w porównaniu ze styczniem roku 2020. To bezprecedensowy i największy spadek od 1975 r.

Politycy prawicy dostrzegli jednak ten kryzys wcześniej. O pilnej potrzebie reakcji Republiki w polityce demograficznej mówił niedawno m.in. deputowany centroprawicowej partii Republikanie (LR) Laurence Trastour-Isnart i podał za przykład politykę rodzinną Węgier.

Trzydziestu francuskich parlamentarzystów wystosowało nawet w tej sprawie apel. Piszą, że „dzięki decyzji generała de Gaulle’a, ustanowiono prawdziwą politykę prorodzinną, a Francja miała jeden z najlepszych wskaźników dzietności w Europie. Była oceniana jako mistrz w tej dziedzinie (…). Jednak z roku na rok wskaźnik ten słabnie. Z 2,03 dziecka na kobietę w 2010 r., spadł do zaledwie 1,84 dziecka na kobietę w roku 2020 r.”

Ich zdaniem wykreślano i zmieniano wiele elementów wsparcia rodziny, aż doprowadzono do „zagrożenia równowagi ekonomicznej wielu rodzin”. Apel mówi o „abudrystanie”, w którym „nasz kontynent starzeje się, wyludnia i naraża się na zmianę kulturową”, a rządy nie robią nic. Pada tu konkretny przykład „systemowego zagrożenia”. Deputowani wymieniają Hiszpanię i Włochy jako kraje, które „mogą utracić nawet połowę swojej populacji do końca XXI wieku”.

Bez wsparcia rodziny i przy zastępowaniu ludności migrantami nastąpi wymiana populacji. Długoterminowo przerwanie „transmisji naszej kultury”, co stanowi zagrożenie dla „naszej cywilizacji” – napisali deputowani.

„Uważamy, że temat ten należy potraktować z największą uwagą i uprzywilejować działania na rzecz poprawy współczynnika urodzeń. Niektóre narody europejskie również stoją w obliczu demograficznych problemów, ale podejmują zdecydowane środki, aby temu zaradzić, jak ma to miejsce na Węgrzech” – czytamy w apelu.

Co wy na to?

Źródło: nczas.com

MAGNA POLONIA NA E-MAIL Nie przegap najważniejszych tekstów.

Najważniejsze publikacje, nowe wydania i informacje o naszych działaniach bezpośrednio na Twoją skrzynkę.

FUNDACJA MAGNA POLONIA

Magna Polonia istnieje dzięki Czytelnikom.

Jeśli ten tekst był dla Ciebie wartościowy, pomóż nam finansować portal, wydawanie książek, działalność kulturalną i kolejne projekty Fundacji.

1,400 zł8%
Cel: 18,000 zł · brakuje 16,600 zł
Zobacz darczyńców tego miesiąca →
POLECAMY Kancelaria Litwin Potrzebujesz wsparcia prawnego? Sprawdź ofertę kancelarii, którą polecamy naszym Czytelnikom. Przejdź do strony →