W Bieszczadach leśnicy doliczyli się o 117 żubrów więcej niż przed rokiem

Zobacz, jak było na konferencji — zapis live ZAPIS LIVE — ZOBACZ, JAK BYŁO II Powojenna Konferencja Żydoznawcza Obejrzyj nagrania →

117 żubrów więcej niż przed rokiem doliczyli się w Bieszczadach podczas tegorocznej inwentaryzacji leśnicy Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Krośnie. Rok temu w stanie wolnym bytowało tam 551 osobników, obecnie jest ich 668.

Dodatkowo dziewięć żubrów żyje w zagrodzie pokazowej w Mucznem.

„Stada tych zwierząt bytują na terenie nadleśnictw Baligród, Cisna, Komańcza, Lesko, Lutowiska i Stuposiany, a pojedyncze osobniki bywają obserwowane na pogórzach w zasięgu nadleśnictw Bircza, Brzozów i Krasiczyn” – wyjaśnił w środę PAP rzecznik krośnieńskiej RDLP Edward Marszałek.

Dodał, że „największe, liczące 84 osobniki stado, znajduje się w rejonie Paniszczewa w Nadleśnictwie Lutowiska, zaś w okolicach Kalnicy pod Chryszczatą w Nadleśnictwie Baligród stado liczy 65 żubrów”.

Zastępca dyrektora RDLP w Krośnie ds. gospodarki leśnej Marek Marecki zwraca uwagę na „dokładność inwentaryzacji”. „Monitoring stad prowadzimy przez cały rok, natomiast samo liczenie w wybranym dniu w marcu, zatem nie zachodzi obawa podwójnego odnotowania tych samych osobników” – podkreślił Marecki.

Jego zdaniem „po regresie, związanym z gruźlicą w latach 2013-2014, nastąpił bardzo mocny przyrost, któremu sprzyjają łagodne zimy i dostępność żeru”.

Z kolei naukowcy zajmujący się tym gatunkiem wyrażają zaniepokojenie „przegęszczeniem populacji”.

Kierująca projektem ochrony żubrów w Polsce prof. Wanda Olech uważa, że „może to prowadzić do dramatów związanych z chorobami zakaźnymi i konfliktami społecznymi”. „Dla zdrowia żubrów pożądane są liczne, ale małe stada, my zaś mamy nieliczne, ale wielkie zgrupowania, co już rodzi zagrożenia związane choćby z telazjozą czy z gruźlicą. Najwyższy czas na gospodarowanie populacją” – zaznaczyła.

Rzecznik Lasów Państwowych w Krośnie przypomniał, że w 2019 r. wydane zostały decyzje o odstrzale sanitarnym pięciu żubrów, odnaleziono też resztki dwóch osobników, przy czym jednego z nich zabił niedźwiedź. Jednocześnie w ubiegłym roku siedem bieszczadzkich żubrów pojechało do Rumunii, gdzie zasiliły stada żyjące w tamtejszych górach.

„Osobnym tematem jest kwestia szkód dokonywanych przez te zwierzęta w uprawach rolnych i w lesie. Wciąż rośnie kwota wypłacanych odszkodowań. Z kolei zniszczenia w uprawach leśnych miejscami zagrażają trwałości lasu” – mówił marszałek.

W Bieszczady pierwsze żubry sprowadzono w 1963 r. Należą do rasy białowiesko-kaukaskiej. Są potomkami żubra z Kaukazu i samic bytujących w ogrodach zoologicznych i zwierzyńcach prywatnych.

Żubry pochodzące z krzyżówek linii kaukaskiej z białowieską prowadzone są w odrębnej linii hodowlanej. Obecnie w stanie dzikim są one wyłącznie w Bieszczadach. W pozostałych ośrodkach w Polsce żyją żubry czystej linii białowieskiej.

Nauka w Polsce – PAP
Autor: Alfred Kyc

MAGNA POLONIA NA E-MAIL Nie przegap najważniejszych tekstów.

Najważniejsze publikacje, nowe wydania i informacje o naszych działaniach bezpośrednio na Twoją skrzynkę.

FUNDACJA MAGNA POLONIA

Magna Polonia istnieje dzięki Czytelnikom.

Jeśli ten tekst był dla Ciebie wartościowy, pomóż nam finansować portal, wydawanie książek, działalność kulturalną i kolejne projekty Fundacji.

17,302 zł95%
Cel: 18,200 zł · brakuje 898 zł
Zobacz darczyńców tego miesiąca →
POLECAMY Kancelaria Litwin Potrzebujesz wsparcia prawnego? Sprawdź ofertę kancelarii, którą polecamy naszym Czytelnikom. Przejdź do strony →