Historia

75 lat tamu Niemcy rozstrzelali w KL Auschwitz przywódców obozowego ruchu oporu

Podoba Ci się to co robimy? Wesprzyj projekt Magna Polonia!

75 lat temu Niemcy rozstrzelali przed Ścianą Straceń na dziedzińcu bloku 11 w KL Auschwitz 54 Polaków. Wśród nich było 28 członków zorganizowanego w obozie przez rtm. Witolda Pileckiego konspiracyjnego Związku Organizacji Wojskowej.

Początki obozowego ruchu oporu w KL Auschwitz sięgają października 1940 roku i związane są z osobą Witolda Pileckiego, o którym Juliusz Niekrasz napisał:

„Był to człowiek pod każdym względem niezwykły. Witold Pilecki, por. rez. 13 pułku ułanów, działając w konspiracji w Warszawie, postanowił dostarczyć autentycznych, osobiście przez siebie sprawdzonych wiadomości o obozie oświęcimskim, o którym zaczęły krążyć w Warszawie niewiarygodne wprost wieści.

Pewnego dnia Pilecki napotkał na Żoliborzu łapankę i nie tylko nie próbował uchronić się przed nią, lecz sam wszedł do samochodu i dobrowolnie poszedł do obozu oświęcimskiego. Został do obozu przywieziony 21 września 1940 r., zarejestrowano go na nazwisko Tomasz Serafiński, bo takie miał dokumenty, otrzymał numer obozowy 4859.

Gdy Pilecki znalazł się w obozie, zaczął organizować więźniów politycznych, którym mógł zaufać, i utworzoną przez siebie organizację nazwał Związkiem Organizacji Wojskowej (ZOW). Pileckiemu udało się zdobyć wpływ na obsadzanie pracy w garbarni i w stolarni, chciał jak najwięcej więźniów zjednoczyć.”

Niezależnie od ZOW, wkrótce w KL Auschwitz zaczęły rodzić się podobne inicjatywy. Z czasem przystąpiono do ich scalania w jedną dużą organizację.

W lutym 1942 roku ppłk Kazimierz Roman Heilman-Rawicz, w kampanii wrześniowej dowodzący 62 Pułkiem Piechoty, przystąpił do tworzenia organizacji, której nadał nazwę Związek Walki Zbrojnej (ZWZ). W kierownictwie organizacji znaleźli się ppłk lotnictwa Teofil Dziama, kpt. Tadeusz Paulone oraz ppor. Bernard Świerczyna.

Latem 1941 roku grupę konspiracyjną utworzył płk Aleksander Stawarz, znany legionista i uczestnik wojny polsko – bolszewickiej, w kampanii wrześniowej dowodzący 2 Brygadą Górką, a po klęsce wrześniowej – twórca i dowódca konspiracyjnej „Dywizji Podhalańskiej”. Skupił on wokół siebie grupę kilkunastu więźniów, z płk. Karolem Kumunieckim, która stanowiła zaczątek siatki konspiracyjnej w obozie, W szczytowym okresie miała ona liczyć ok. 300 ludzi. W marcu 1942 roku podporządkowała się ppłk. Rawiczowi, wchodząc w skład ZWZ.

Kolejna organizacja utworzona została przez rtm. Włodzimierza Kolińskiego, a jesienią 1941 roku zaczęły działać grupy utworzone przez działaczy i sympatyków organizacji narodowych, Inicjatorami ich byli prof. Roman Rybarski i Jan Mosdorf, przywódca ONR. Już wcześniej powstała organizacja skupiająca socjalistów (Stanisław Dubois, Norbert Barlicki), do której dołączyli następnie ludowcy.

Z czasem wszystkie te organizacje udało się złączyć w jedną całość. Całością prac organizacyjnych kierował komitet, w skład którego weszli: prof. Rybarski (reprezentujący środowiska endeckie), który zarazem był jego przewodniczącym (zmarł w dniu 6 marca 1942 roku), Stanisław Dubois (z ramienia socjalistów), zamordowany 21 sierpnia 1942 roku, Jan Mosdorf (reprezentant młodzieży), a także Rawicz i Pilecki – jako przedstawiciele pionu wojskowego.

Na czele Związku Organizacji Wojskowej stał wówczas ppłk Kazimierz Rawicz. Latem 1942 roku organizacja ta skupiała ok. 800 zaprzysiężonych członków. Wielkim ciosem dla obozowej konspiracji było rozstrzelanie w dniu 14 czerwca 1942 roku płk. Aleksandra Stawarza.

Wcześniej zdołano rozszerzyć działalność na obóz w Brzezince, o czym Juliusz Niekrasz pisał w taki sposób:

„Po uruchomieniu Brzezinki trójka przywódców akowskiego ruchu – płk Rawicz, ppor. Świerczyna i por. Pilecki – zdecydowali się założyć konspirację także w Brzezince. Udało się to płk. Rawiczowi i Świerczynie dzięki powiązaniu Świerczyny ze Ślązakiem Józefem Mikuszem, który prowadził w Brzezince kartotekę zawodów. On to pomógł płk. Janowi Karczowi, przeniesionemu karnie do Brzezinki, w zorganizowaniu konspiracji w Brzezince. Płk Karcz (podjął się tej niebezpiecznej działalności na prośbę płk. Rawicza) prowadził konspirację akowską w Brzezince do 23 stycznia 1943 r., kiedy to został zabrany do bloku śmierci i po dwóch dniach rozstrzelany. Założona konspiracja funkcjonowała jednak dalej.”

7 lipca 1942 roku ppłk Rawicz został przewieziony do Mauthausen, gdzie przebywał do wyzwolenia w maju 1945 roku. Dowództwo nad konspiracją wojskową w obozie przejął po nim ppłk lotnictwa Juliusz Gilewicz, ale faktycznie kierował nią por. Witold Pilecki, który to jednak w kwietniu 1943 roku zbiegł z obozu (wraz z Edwardem Ciesielskim i Janem Redzejem). Ponownie odwołam się do ustaleń Juliusza Niekrasza:

„Pilecki zbiegł wraz z dwoma kolegami w czasie Świąt Wielkiej Nocy z 26 na 27 kwietnia 1943 r. Po ucieczce złożył w Warszawie w KG AK osobiście meldunek o obozie i przeszedł do pracy w warszawskim Kedywie. Wziął udział w Powstaniu Warszawskim jako dowódca kompanii w batalionie „Chrobry II”. Po kapitulacji znalazł się w oflagu w Łambinowicach, a później w Murnau.”

Uciekając z obozu, Pilecki przekazał kierownictwo organizacji mjr. Zygmuntowi Bończy – Bohdanowskiemu oraz ppor. Henrykowi Bartosiewiczowi. Niestety, latem 1943 roku polskiej konspiracji w KL Auschwitz zadano straszliwy cios. Obozowe gestapo aresztowało niemal całe jej kierownictwo.

W egzekucji pod Ścianą Śmierci w dniu 11 października 1943 roku stracono 54 najwybitniejszych działaczy konspiracyjnych. Rozstrzelani wtedy zostali między innymi: mjr. Zygmunt Bończa – Bohdanowski, ppłk Teofil Dziama, kpt. Tadeusz Paulone, a także Jan Mosdorf.

Po wspomnianej egzekucji na czele konspiracji w obozie stanął podporucznik Henryk Bartosiewicz, który to jednak 26 czerwca 1944 roku przetransportowany został do innego obozu. Przed odjazdem swoją funkcję przekazał kpt. Stanisławowi Kazubie.

Wojciech Kempa

Grzegorz Braun! Stanisław Michalkiewicz! Jerzy Robert Nowak i inni autorzy w Nowym numerze Magna Polonia sprawdź już teraz!! Kupując wpierasz wolne media!


Podoba Ci się to co robimy? Wesprzyj projekt Magna Polonia!

Komentarze