Dubaj od lat buduje wizerunek jednego z najbezpieczniejszych miast świata. Luksusowe hotele, nowoczesna infrastruktura i bardzo surowe prawo sprawiają, że turyści uważają je za miejsce niemal wolne od przestępczości. Rzeczywistość jest bardziej złożona. W ostatnich dniach ujawniono informacje o działalności międzynarodowych grup przestępczych, które korzystają na obecnej wojnie i rabują mieszkańców oraz turystów. Chodzi przede wszystkim o Ukraińców.
Ukraińskie gangi rabują Dubaj. Według doniesień medialnych, napięcie w mieście wzrosło po incydencie na Palm Jumeirah. Luksusowy hotel Fairmont The Palm został trafiony przez obiekt przypominający drona typu Shahed. Palm Jumeirah to jedna z najbardziej prestiżowych części Dubaju – pełna hoteli, apartamentów i atrakcji turystycznych.
Choć na drogach panował względny spokój, w supermarketach szybko pojawiły się kolejki. Mieszkańcy zaczęli kupować zapasy wody i podstawowych produktów, obawiając się dalszych incydentów. W takich warunkach łatwo o panikę – a ta często przyciąga przestępców. W ciągu kilku godzin doszło do serii spektakularnych grabieży. Atakowane były sklepy, salony jubilerskie oraz porzucone samochody.
Policja zatrzymała w Dubaju aż 19 obywateli Ukrainy podejrzanych o udział w tych przestępstwach. Część z nich została przyłapana podczas kradzieży w jednym ze sklepów jubilerskich. Funkcjonariusze podejrzewają, że działania nie były spontaniczne, lecz zorganizowane. Śledczy analizują komunikację podejrzanych w Internecie. Według wstępnych ustaleń przestępcy mieli koordynować swoje działania poprzez grupy na WhatsAppie. W takich czatach może znajdować się nawet ponad 9 tysięcy Ukraińców pracujących w Dubaju, co utrudnia ustalenie, kto jest związany z działalnością przestępczą.
Eksperci od przestępczości zorganizowanej od dawna zwracają uwagę, że Dubaj stał się ważnym punktem dla ukraińskich sieci przestępczych. Miasto jest globalnym centrum finansowym i logistycznym, co przyciąga nie tylko inwestorów, ale uciekających z Europy przestępców, a także gangi zajmujące się praniem pieniędzy, oszustwami czy handlem narkotykami.
Międzynarodowe śledztwa wskazują, że w Zjednoczonych Emiratach Arabskich działają struktury przestępcze powiązane z różnymi krajami. W przeszłości w Dubaju zatrzymywano członków gangów z Europy, m.in. związanych z handlem narkotykami i przestępczością zorganizowaną działającą na kilku kontynentach.
Po rozpoczęciu wojny na Ukrainie setki tysięcy obywateli tego kraju wyjechały za granicę w poszukiwaniu pracy i bezpieczeństwa. Dubaj stał się jednym z kierunków migracji, zwłaszcza dla osób pracujących w branży usługowej i turystycznej. Większość z nich prowadzi normalne życie i pracuje legalnie, jednak jest to nacja, która w dużych diasporach błyskawicznie organizuje się w grupy przestępcze. To właśnie takie grupy próbowały wykorzystać napięcia i chaos wojenny do szybkiego wzbogacenia się.
Zatrzymanie aż 19 podejrzanych pokazuje, że policja w Dubaju reaguje nadspodziewanie szybko i zdecydowanie. Emirackie służby bezpieczeństwa od lat prowadzą ścisłą kontrolę nad przestępczością, a za poważne przestępstwa grożą tam bardzo surowe kary, włącznie z wieloletnim więzieniem i deportacją.
NASZ KOMENTARZ: Przykład Dubaju jest wart zapamiętania, gdyż jak w soczewce pokazuje zachowania imigrantów i „uchodźców wojennych” w obcym kraju, gdy wybucha w nim kryzys. Pamiętajmy o tym przyjmując Ukraińców i inne nacje do Polski – obecny pokój i względna stabilność nie zostały bowiem dane nam raz na zawsze.
Polecamy również: Amerykańscy generałowie twierdzą, że wojna przyspieszy nadejście Mesjasza
Wspieraj Fundację Magna Polonia! 🇵🇱
Dziękujemy za pomoc prawną Kancelarii Prawnej Litwin: https://kancelaria-litwin.pl
Podoba Ci się to co robimy? Wesprzyj projekt Magna Polonia!





