Sędzia Tuleya chce zostać męczennikiem

II Powojenna Konferencja Żydoznawcza GŁÓWNE WYDARZENIE MAGNA POLONIA II Powojenna Konferencja Żydoznawcza Program i szczegóły →

– Myślę, że byłby to zaszczyt być tym pierwszym, który stanie przed sądem dyscyplinarnym, jeśli byłby to zarzut, że motywy moich rozstrzygnięć mają charakter polityczny. Uważam, że to byłoby absurdalne i bronienie się przed takimi zarzutami przed sądem dyscyplinarnym byłoby zaszczytem – powiedział w programie TVN 24 „Czarno na Białym” sędzia Igor Tuleya, który zasłynął budzącymi zdumienie wyrokami, a w większym jeszcze stopniu ich uzasadnieniami.

– W każdej dyktaturze, władzy absolutnej potrzebne są sądy i sędziowie, ale sędziowie złamani i sądy zależne – stwierdził sędzia Tuleya, podkreślając, że jest zaszczuwany za sprawą swojego pochodzenia.

– Po każdym rozstrzygnięciu, z którym nie zgadza się część polityków, zawsze pojawia się ten wątek lustracyjny, resortowego dziecka. Jestem resortowym dzieckiem, nic z tym nie jestem w stanie zrobić, ale na mnie osobiście nie robi to wrażenia – mówił.

REKLAMA

Przy okazji odniósł się do ustawy dezubekizacyjnej.

– Ta ustawa objęła moją matkę. Moim zdaniem nie powinienem się wyłączyć, nie widziałem podstaw do wyłączenia. Miałem tylko zbadać, czy ewentualnie mogło dojść do popełnienia przestępstwa — mówił.

/TVN24/

MAGNA POLONIA NA E-MAIL Nie przegap najważniejszych tekstów.

Najważniejsze publikacje, nowe wydania i informacje o naszych działaniach bezpośrednio na Twoją skrzynkę.

FUNDACJA MAGNA POLONIA

Ten portal istnieje dzięki Czytelnikom.

Jeśli ten tekst był dla Ciebie wartościowy, pomóż nam finansować kolejne materiały, książki i działalność Fundacji.

12 649 zł72%
Cel: 17 500 zł · brakuje 4 851 zł
Zobacz darczyńców tego miesiąca →