Polska Wiadomości

Ukraiński pedofil zaatakował dziewczynkę

Podoba Ci się to co robimy? Wesprzyj projekt Magna Polonia!

Podczas obchodów Dni Miasta w Grodzisku Mazowieckim doszło do niebezpiecznego zdarzenia z udziałem 13-letniej dziewczynki. Jak wynika z informacji przekazanych przez policję, 24-letni tzw. „uchodźca wojenny” z Ukrainy podszedł do grupy nastolatków, a następnie zaczął łapać dziewczynkę za ręce i nogi. Mężczyzna miał nie reagować na jej prośby, by zostawił ją w spokoju. Na sytuację szybko zareagowali znajomi nastolatki. To oni zaalarmowali patrolujących okolice policjantów. Funkcjonariusze podjęli interwencję i zatrzymali turańskiego pedofila.

Według policji mężczyzna podczas zatrzymania pedofil zachowywał się wyjątkowo agresywnie. Krzyczał, znieważał funkcjonariuszy i nie wykonywał wydawanych przez nich poleceń. Po przewiezieniu do komendy jego agresja miała się nasilić. 24-latek miał pluć na policjantów i kopać ich. Mężczyzna usłyszał zarzuty dotyczące naruszenia nietykalności cielesnej 13-latki, naruszenia nietykalności cielesnej funkcjonariuszy oraz znieważenia policjantów.

Istotne w tej sprawie jest również to, że — jak poinformowała policja — zatrzymany nie był wcześniej osobą anonimową dla służb. 24-latek miał już w przeszłości trafiać w ręce funkcjonariuszy zarówno w związku z podejrzeniem popełnienia przestępstw, jak i licznymi wykroczeniami. Po zakończeniu czynności został przekazany Straży Granicznej. Policja wystąpiła z wnioskiem o wydanie decyzji o zobowiązaniu cudzoziemca do powrotu, czyli o jego deportację. Ostateczna decyzja w tej sprawie ma zostać podjęta przez właściwe organy administracyjne.

Sprawa z Grodziska Mazowieckiego nie jest jedynym przypadkiem w ostatnich miesiącach, w którym obywatele Ukrainy przebywający w Polsce trafiali w ręce policji w związku z zachowaniami zagrażającymi bezpieczeństwu lub bulwersującymi opinię publiczną.

W styczniu 2026 roku policja w Słupsku informowała o zatrzymaniu 47-letniego obywatela Ukrainy, wobec którego wcześniej wpływały zgłoszenia dotyczące obnażania się i masturbowania w miejscach publicznych. Mężczyzna miał pojawiać się między innymi w rejonie przystanków autobusowych.

Podczas zatrzymania 47-latek był agresywny wobec funkcjonariuszy — szarpał ich, odpychał i próbował się wyrwać. W związku z tym usłyszał zarzuty naruszenia nietykalności cielesnej policjantów oraz zmuszania ich do zaniechania czynności. Jak informowała policja, przyznał się do zarzucanych mu czynów.

Na tym jednak nie koniec. W toku czynności funkcjonariusze ustalili, że mężczyzna był już wcześniej karany za przestępstwo polegające na prezentowaniu osobie poniżej 15. roku życia wykonania czynności seksualnej w celu własnego zaspokojenia seksualnego. Policja zgromadziła również materiał dotyczący przypadków obnażania się i masturbowania na terenie Słupska.

47-latek został przekazany Straży Granicznej z wnioskiem o wydanie decyzji zobowiązującej go do opuszczenia Polski. Ostatecznie otrzymał decyzję o opuszczeniu kraju oraz 10-letni zakaz ponownego wjazdu do państw obszaru Schengen.

Jeszcze bardziej niepokojąca sytuacja miała miejsce w sierpniu tego roku w Chrzanowie. Policjanci zatrzymali tam 64-letniego obywatela Ukrainy po zgłoszeniu dotyczącym mężczyzny, który miał obnażać się na balkonie budynku znajdującego się w pobliżu przedszkola.

Interwencja miała jednak znacznie poważniejsze konsekwencje. Po sprawdzeniu danych mężczyzny okazało się, że jest on poszukiwany przez ukraińskie organy ścigania na podstawie Czerwonej Noty Interpolu. Według informacji policji chodziło o podejrzenia dotyczące poważnych przestępstw seksualnych, w tym przestępstw przeciwko dzieciom. Policjanci ustalili, w którym mieszkaniu przebywał mężczyzna, a następnie go zatrzymali. Sprawa została przekazana odpowiednim służbom.

Przypadek z Grodziska Mazowieckiego ponownie stawia pytanie o konsekwencje wobec cudzoziemców, którzy dopuszczają się przestępstw lub powtarzających się wykroczeń na terenie Polski. Jeżeli osoba przebywająca w Polsce narusza prawo, szczególnie jeżeli jej zachowanie jest skierowane przeciwko dziecku, a dodatkowo stawia opór policji i ma wcześniejszą kartotekę, reakcja państwa powinna być zdecydowana, bez patrzenia czy ktoś udaje „uchodźcę”.

NASZ KOMENTARZ: W każdym przypadku cudzoziemca naruszającego polskie prawo należy bezwzględnie wdrażać procedurę deportacji. W przypadku Ukraińców w wieku poborowym – oddawać ich bezpośrednio w ręce hycli wojskowych Zełenskiego. Skoro mają tyle werwy, niech walczą z Rosjanami na froncie, nie z cywilami w Polsce.

Polecamy również: OMZRiK wyleciał z kolejnego serwisu zbiórkowego. Sukces mec. Litwina

Podoba Ci się to co robimy? Wesprzyj projekt Magna Polonia!