Wojna rosyjsko-ukraińska (stan na ranek 09.09.2026):
- Rosja ponownie przeprowadziła potężne uderzenie rakietowo-dronowe na Kijów. Był to faktyczny koniec krótkiej przerwy w atakach na stolice Ukrainy, która obowiązywała podczas wizyty amerykańskich wysłanników pokojowych. Według ukraińskich danych obrona powietrzna zestrzeliła 145 z 166 dronów oraz 31 z 32 pocisków manewrujących i dwa pociski balistyczne. Mimo bardzo wysokiej skuteczności obrony, trafienia spowodowały ofiary i rozległe zniszczenia. Reuters podał co najmniej pięciu zabitych i ponad 30 rannych w Kijowie,
- Rosyjskie ataki nie ograniczyły się do Kijowa. Uderzano również m.in. w infrastrukturę kolejową w obwodzie sumskim i zaporoskim, a także w rejon Odessy, Nikopola i Chersonia. W jednym z ataków na pociąg pasażerski w Zaporożu zginął pracownik kolei; w obwodzie sumskim drony uderzyły w pociąg, zmuszając do ewakuacji pasażerów. Pokazuje to, że Moskwa coraz wyraźniej wykorzystuje masowe ataki dronowe nie tylko przeciwko obiektom wojskowym, ale również przeciwko systemowi transportowemu i infrastrukturze zaplecza Ukrainy,
- Ukraina odpowiedziała kolejną falą ataków dalekiego zasięgu na rosyjskie zaplecze. W nocy 9 września ukraińskie drony miały uderzyć w terminal naftowy w Noworosyjsku nad Morzem Czarnym. Rosyjskie władze potwierdziły atak dronowy i upadek szczątków, natomiast rosyjskie kanały monitorujące informowały o pożarze terminala oraz uszkodzeniu budynku mieszkalnego. Wcześniej ukraińskie drony atakowały również rafinerię w Saratowie,
- W rejonie Limania Ukraińcy nadal próbują wykorzystać lokalne powodzenie 3. Korpusu Armijnego. Według analiz cytowanych przez Reutersa ukraińskie działania miały doprowadzić do odzyskania znacznego fragmentu terenu z miejscowością Stawki i przecięcia rosyjskiego występu na północ od Limania. Pojawiają się szacunki przekraczające 200 km², choć skala tych zdobyczy nie jest jeszcze niezależnie potwierdzona. Sukces ten ma znaczenie przede wszystkim operacyjne – może utrudnić Rosjanom rozwijanie natarcia na północny Donbas i zmusić ich do korekty dotychczasowych planów ofensywnych,
- Rosja przygotowuje się do dalszego zwiększenia presji na ukraiński „pas twierdz”. Reuters ocenia, że nadchodzące tygodnie mogą przynieść jedną z najważniejszych faz tegorocznych walk w Donbasie. Rosjanie zbliżają się do Słowiańska i Kramatorska, ale ich postęp pozostaje powolny, a ukraińska obrona oparta w dużej mierze na dronach utrudnia przeprowadzenie dużych przełamań,
- Nie ustają rosyjskie postępy na charkowszczyźnie, których celem jest połączenie zgrupowania wołczańskiego z odcinkiem kupiańskim, w celu utworzenia jednolitej linii frontu. OStatniej doby Ukraińcy zostali wyparci z wiosek Dowhenke i Berezniki,
- Na froncie sumskim Rosjanie zajęli wieś Ulanowe,
- W szerszym wymiarze wojny powietrznej widać coraz wyraźniej zmianę rosyjskiej strategii: skoro przełamanie frontu pozostaje trudne, Moskwa zwiększa nacisk na ukraińską gospodarkę, energetykę, logistykę i infrastrukturę cywilną,
- Rosjanie nadal koncentrują wysiłek na kierunkach pokrowskim, konstiantyniwskim, limańskim i w stronę tzw. pasa twierdz Donbasu – Słowiańska i Kramatorska,
- Na froncie dyplomatycznym doszło do kolejnego kontaktu Donalda Trumpa z Władimirem Putinem. Według Kremla rozmowa trwała około godziny i dotyczyła przede wszystkim zakończenia wojny oraz odbudowy relacji amerykańsko-rosyjskich. Putin miał zapewniać Trumpa, że Rosja nie ma agresywnych zamiarów wobec Europy. Obaj przywódcy pozytywnie ocenili ostatnią aktywność amerykańskich wysłanników Steve’a Witkoffa i Jareda Kushnera, którzy odwiedzili zarówno Moskwę, jak i Kijów. Nie ogłoszono jednak żadnego przełomu ani konkretnego porozumienia o zawieszeniu broni.
Link do poprzedniego raportu z frontu znajduje się tutaj.
Podoba Ci się to co robimy? Wesprzyj projekt Magna Polonia!




