Polityk Konfederacji Wojciech Jakółka wysłał do ZUS zapytanie o treści: Czy obywatel Ukrainy pracujący w Polsce może otrzymać pełny zasiłek pogrzebowy po śmierci rodzica, który nigdy nie mieszkał w Polsce i zmarł na Ukrainie? Z odpowiedzi urzędu wynika, że tak. Co więcej, przy ustalaniu prawa do świadczenia nie ma znaczenia ani narodowość zmarłego, ani jego miejsce zamieszkania, ani wysokość składek odprowadzanych przez osobę ubezpieczoną w Polsce.
ZUS wypłaca Ukraińcom zasiłki za krewnych zmarłych na Ukrainie. To nie żart – cudzoziemiec legalnie podlegający w Polsce ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym może uzyskać zasiłek pogrzebowy w związku ze śmiercią członka rodziny, nawet jeżeli zmarły rodzic całe życie mieszkał na Ukrainie i tam został pochowany. Nie chodzi przy tym o wieloletnią historię ubezpieczenia w Polsce. Jak wynika ze stanowiska ZUS, przepisy nie uzależniają prawa do świadczenia od długości okresu podlegania ubezpieczeniom przed śmiercią członka rodziny ani od wysokości podstawy wymiaru składek.
Teoretycznie więc wystarczające może być nawet bardzo krótkie i nisko opłacane zatrudnienie, jeżeli z tego tytułu dana osoba podlega odpowiednim ubezpieczeniom. W podanym przykładzie mowa o umowie zlecenia z wynagrodzeniem wynoszącym 100 zł brutto.
„Obowiązujące uregulowania nie uzależniają prawa do zasiłku pogrzebowego z tytułu poniesienia kosztów pogrzebu członka rodziny osoby ubezpieczonej od narodowości bądź miejsca zamieszkania zmarłego” – wyjaśnił ZUS. Zakład wskazuje również, że znaczenia nie ma wysokość podstawy wymiaru składek osoby ubezpieczonej ani okres, przez który podlegała ona ubezpieczeniu przed wystąpieniem zdarzenia uprawniającego do świadczenia.
Właśnie ten element może budzić największe kontrowersje. Z punktu widzenia obowiązujących przepisów konstrukcja jest logiczna: zasiłek pogrzebowy przysługuje osobie, która poniosła koszty pogrzebu, jeżeli spełnione są określone warunki dotyczące jej ubezpieczenia lub statusu prawnego. Ustawa nie ustanawia natomiast generalnej zasady, zgodnie z którą zmarły musiał wcześniej mieszkać w Polsce, pracować w Polsce albo odprowadzać składki do polskiego systemu.
W efekcie polski system ubezpieczeń społecznych może wypłacić świadczenie w związku ze śmiercią osoby, która z polskim systemem ubezpieczeń nie miała żadnego związku. Warunkiem jest natomiast spełnienie wymogów po stronie osoby ubiegającej się o świadczenie, w tym poniesienie kosztów pogrzebu. Przepisy nie wymagają, aby zmarły rodzic był ubezpieczony w Polsce.
Dane ZUS na szczęście pokazują, że nie mamy obecnie do czynienia z masowym zjawiskiem tego typu. Zakład przekazał zestawienie wypłaconych zasiłków pogrzebowych dotyczących śmierci rodzica mieszkającego i zmarłego na Ukrainie, na podstawie wniosków, w których wskazano ukraiński adres zamieszkania zmarłego.
W 2021 roku odnotowano 9 takich wniosków, a łączna kwota wypłaconych świadczeń wyniosła 36 tys. zł. W 2022 roku były 3 wnioski na 12 tys. zł, natomiast w 2023 roku – 6 wniosków na 24 tys. zł. W 2024 roku liczba przypadków wzrosła do 8, co przełożyło się na 32 tys. zł wypłaconych świadczeń. W 2025 roku było ich już 10, a łączna wartość wypłat wyniosła 40 tys. zł. Łącznie zatem w latach 2021–2025 mowa więc o 36 wnioskach i 144 tys. zł wypłaconych zasiłków.
Dane te nie wskazują na ogromne obciążenie finansowe systemu. Pokazują jednak coś innego: mechanizm nie jest wyłącznie teoretyczny i rzeczywiście działa w praktyce. Wystarczy zatem by Ukraińcy się o nim dowiedzieli, by zaczęli masowo korzystać z tej możliwości, po raz kolejny drenując polski system finansowy.
Tu zaczyna się zasadnicza dyskusja o konstrukcji polskiego systemu ubezpieczeń społecznych. Należy postawić pytanie: czy polski system powinien finansować pełne świadczenie w sytuacji, gdy zmarły nigdy nie mieszkał w Polsce, nie pracował tutaj i nie odprowadzał składek, a jego jedynym związkiem z Polską jest fakt, że członek jego rodziny został w Polsce objęty ubezpieczeniem społecznym? Zwłaszcza że, jak wynika ze stanowiska ZUS, wysokość składki oraz długość okresu ubezpieczenia nie wpływają na samo prawo do świadczenia.
Dyskusja nie powinna więc koncentrować się wyłącznie na kwocie wypłaconych dotychczas świadczeń. Ważniejsze jest pytanie, czy obecne przepisy właściwie określają związek pomiędzy polskim systemem ubezpieczeń a zdarzeniem, za które system wypłaca pieniądze.
Na dziś odpowiedź ZUS jest jednoznaczna: narodowość zmarłego, jego miejsce zamieszkania, wysokość składek osoby ubezpieczonej oraz okres podlegania ubezpieczeniu nie wykluczają prawa do zasiłku pogrzebowego. Ten mechanizm stanowi kuriozum i na wczoraj konieczna jest zmiana przepisów. Nie tylko ze względu na Ukraińców, ale w ogóle cudzoziemców, bo tę samą lukę prawną równie dobrze może zastosować mieszkający w Polsce Nigeryjczyk, Hindus czy Kolumbijczyk.
Polecamy również: Rząd brytyjski poucza nachodźców, że gwałcenie dzieci jest złe
Podoba Ci się to co robimy? Wesprzyj projekt Magna Polonia!




