Niemieckie baseny i kąpieliska, które latem powinny być miejscem rodzinnego wypoczynku, stają się również miejscem licznych napaści seksualnych. Z analizy policyjnych komunikatów z 2026 roku przeprowadzonej przez niemiecki portal NIUS wynika, że wśród podejrzanych, których obywatelstwo udało się ustalić, aż 80% stanowili cudzoziemcy, czyli osoby bez niemieckiego obywatelstwa. Co więcej, wśród pozostałych 20% są liczni nachodźcy, którzy uzyskali już niemieckie obywatelstwo. Biali Niemcy są w tym zestawieniu marginesem.
Według zestawienia NIUS od początku 2026 roku odnotowano 26 podejrzanych w sprawach dotyczących seksualnych napaści na basenach i kąpieliskach. W przypadku 20 osób znane było obywatelstwo. Spośród nich 16 było cudzoziemcami, a tylko 4 posiadały obywatelstwo niemieckie. Oznacza to, że w grupie podejrzanych o znanym obywatelstwie cudzoziemcy stanowili dokładnie 80%.
Szczególnie niepokojące są przypadki dotyczące osób niepełnoletnich. W Duisburgu trzech chłopców – 11-latek i dwóch 13-latków – miało w basenie w dzielnicy Alt-Hamborn dotykać w pośladki dwie dziewczynki w wieku 11 i 12 lat. Według informacji przekazanych NIUS przez policję 11-latek był obywatelem Syrii, natomiast dwaj 13-latkowie mieli obywatelstwo bułgarskie.
27 czerwca w odkrytym basenie w Kriftel 39-letni mężczyzna miał obserwować dwie 13-letnie dziewczynki, a następnie kilkukrotnie dotykać je w sposób seksualny wbrew ich woli. Według miejscowej policji podejrzany był obywatelem Iranu. Do kolejnego zdarzenia doszło 28 czerwca w Griesheim w Hesji. 28-letni mężczyzna miał w basenie obmacywać 20-letnią kobietę. Policja potwierdziła, że podejrzany posiadał obywatelstwo Etiopii.
Nie są to oczywiście wszystkie przypadki seksualnych napaści na niemieckich basenach. Analiza NIUS opiera się na publicznie dostępnych komunikatach policji, dlatego nie może być traktowana jako pełna, oficjalna statystyka dotycząca całych Niemiec.
Wynik analizy NIUS wpisuje się w szerszy problem udziału nachodźców w niemieckiej przestępczości. Oficjalne statystyki niemieckiej Policji Kryminalnej (BKA) pokazują, że osoby bez niemieckiego obywatelstwa są w niektórych kategoriach przestępstw wyraźnie nadreprezentowane.
Według danych przywoływanych przez NIUS w przypadku przestępstw seksualnych na 100 tys. mieszkańców przypadało 11 niemieckich i 37 nie-niemieckich podejrzanych. Oznacza to ponad trzykrotnie wyższy współczynnik wśród osób bez niemieckiego obywatelstwa. Nie zapominajmy też, że część sprawców wyrobiła już sobie niemiecki paszport lub stanowi imigrację drugiego pokolenia.
Proporcja odnotowana przez NIUS jest uderzająca. Wśród 20 podejrzanych o seksualne napaści na basenach, których obywatelstwo było znane, 16 nie miało obywatelstwa niemieckiego. Skala udziału cudzoziemców w analizowanej grupie jest wystarczającym powodem do dalszego badania problemu. Szczególnie ważne jest to w kontekście bezpieczeństwa dzieci, które stanowią część ofiar takich zdarzeń.
NASZ KOMENTARZ: Powyższe dane, jak mało która statystyka, obrazuje spadek bezpieczeństwa w miejscach publicznych, w wyniku masowego napływu do Niemiec imigrantów z „trzeciego świata”. Miało być tak cudownie – integracja i budowa społeczeństwa multi-kulti. Co realnie otrzymali Niemcy? Burdy, kradzieże, pobicia, napaści seksualne oraz obawę przed wyjściem na basen i „na miasto” po zmroku. Lewica powie, że „warto było”, ale tak nie jest.
Polecamy również: System kaucyjny do kosza? Polacy płacą, inni korzystają
Podoba Ci się to co robimy? Wesprzyj projekt Magna Polonia!




