Świat Wiadomości Wiara Żydzi

Żydowski reżim nie chce otworzyć kościołów nawet na Wielkanoc

Podoba Ci się to co robimy? Wesprzyj projekt Magna Polonia!

Decyzja władz izraelskich o zamknięciu Bazyliki Grobu Świętego w Jerozolimie aż do odwołania, wywołała poważne zaniepokojenie wśród chrześcijan na całym świecie. Jest to miejsce uznawane za najświętsze w chrześcijaństwie, związane z męką, śmiercią i zmartwychwstaniem Jezusa Chrystusa. Z tego tytułu stanowi centrum obchodów Wielkanocy. Jego zamknięcie w okresie Wielkiego Postu i przed świętami ma nie tylko wymiar logistyczny, ale przede wszystkim głęboko symboliczny. Nigdy jeszcze nie doszło do tak radykalnych posunięć, nawet w czasie II Wojny Światowej, czy rządów Imperium Osmańskiego.

Żydowski reżim nie chce otworzyć kościołów nawet na Wielkanoc. Bazylika Grobu Świętego została zamknięta na rozkaz żydowskiego reżimu pod koniec lutego 2026 roku, co tłumaczone jest względami bezpieczeństwa związanymi z eskalacją konfliktu na Bliskim Wschodzie. W praktyce oznacza to wstrzymanie liturgii oraz brak dostępu dla pielgrzymów w czasie, gdy chrześcijanie przygotowują się do najważniejszego święta w roku. Dla wielu wiernych na świecie to sytuacja bez precedensu – choć świątynia była zamykana w historii, np. w czasie pandemii, takie decyzje zawsze budziły ogromne emocje.

Dodatkowo pojawiają się informacje, że ograniczenia mogą objąć także same obchody Wielkanocy, w tym tradycyjne nabożeństwa i ceremonie.

Hierarchowie Kościoła w Ziemi Świętej podkreślają, że zamknięcie świętych miejsc ma znaczenie wykraczające poza kwestie bezpieczeństwa. Jeden z duchownych określił tę sytuację jako „formę śmierci, której doświadcza społeczeństwo”. To mocne słowa, ale oddają one istotę problemu: Wielkanoc to święto zwycięstwa życia nad śmiercią, światła nad ciemnością. Tymczasem wierni zostają odcięci od miejsca, które symbolizuje właśnie to zwycięstwo.

Nie sposób analizować tej decyzji w oderwaniu od szerszej sytuacji w regionie. Trwający konflikt zbrojny powoduje wzrost napięć i ograniczeń w Jerozolimie, w tym także w obrębie Starego Miasta.

W przeszłości podobne restrykcje prowadziły do poważnych ograniczeń w dostępie do miejsc świętych dla chrześcijan, zwłaszcza tych pochodzących z terenów palestyńskich. W 2025 roku tylko niewielka część wiernych otrzymała pozwolenia na udział w obchodach wielkanocnych, a wielu mimo tego nie zostało wpuszczonych do miasta. Obecne zamknięcie wpisuje się więc w dłuższy trend rosnących utrudnień dla chrześcijan w Ziemi Świętej.

Bazylika Grobu Świętego nie jest jedynie lokalnym miejscem kultu – to duchowe centrum milionów wiernych na całym świecie. To właśnie tam koncentrują się najważniejsze wydarzenia Wielkiego Tygodnia, w tym Droga Krzyżowa czy ceremonia Świętego Ognia. Jej zamknięcie oznacza, że symboliczne serce chrześcijaństwa pozostaje niedostępne w najważniejszym momencie roku liturgicznego. Dla wielu wiernych jest to doświadczenie głębokiego kryzysu – zarówno duchowego, jak i kulturowego.

Oficjalnym powodem zamknięcia są względy bezpieczeństwa, co w warunkach wojny nie jest argumentem bez znaczenia, lecz w tym regionie praktycznie ciągle trwają wojny, więc ten argument jest słaby. Pojawiają się pytania o proporcjonalność tych działań oraz o to, czy wszystkie wspólnoty religijne są traktowane w równy sposób.

Zamknięcie Bazyliki Grobu Świętego w przededniu Wielkanocy to wydarzenie o ogromnym znaczeniu – nie tylko religijnym, ale i symbolicznym. Pokazuje ono, jak silnie konflikty polityczne mogą ingerować w życie duchowe milionów ludzi. Przy okazji warto zauważyć, że od czasu powstania państwa żydowskiego w Palestynie, chrześcijanie w regionie napotykają na coraz liczniejsze trudności w dostępie do miejsc kultu, co rodzi oskarżenia o selektywne ograniczanie wolności religijnej. Choć sytuacja jest złożona, nie ulega wątpliwości, że skutki tych decyzji najmocniej odczuwają zwykli wierni, poddani presji przez żydowski reżim.

Podoba Ci się to co robimy? Wesprzyj projekt Magna Polonia!