W ostatnich dniach temat polityki migracyjnej wobec uchodźców z Ukrainy zyskał nowy wymiar, po tym jak Norwegia zapowiedziała zaostrzenie zasad przyjmowania młodych mężczyzn z tego kraju. Według doniesień medialnych, władze tego państwa rozważają ograniczenie automatycznego przyznawania ochrony międzynarodowej dla Ukraińców w wieku poborowym, głównie mężczyzn między 18. a 22. rokiem życia, którym Zełenski zezwolił na opuszczenie ojczyzny.
Norwegia ma dość ukraińskich pseudouchodźców. Decyzja o ograniczeniu ich praw jest przedstawiana w tamtejszych mediach jako odpowiedź na rosnącą liczbę ukraińskich wniosków azylowych oraz obawy, że część młodych Ukraińców wykorzystuje możliwość wyjazdu za granicę, zamiast zgłaszać się do służby wojskowej w kraju objętym konfliktem z Rosją. Norweski parlament rozważa więc zmianę zasad przyznawania ochrony, nadając priorytet innym kategoriom osób potrzebujących pomocy.
Za decyzją Norwegów stoją także wewnętrzne napięcia w Ukrainie. Nowy minister obrony tego kraju wskazał na problemy z mobilizacją i dezercją — wielu młodych mężczyzn nie zgłasza się do obowiązkowej służby lub prezentuje nieprawdziwe dane, aby uniknąć powrotu na front. Ten problem nie jest nowy. W przeciągu ostatnich miesięcy Ukraina notowała znaczące wyjazdy młodych osób, co powodowało niedobory kadrowe w armii oraz debaty o tym, jak zatrzymać potencjalnych obrońców kraju.
Warto zauważyć, że norweski przypadek nie jest odosobniony. W innych krajach europejskich także pojawiają się głosy o konieczności rewizji polityk migracyjnych względem młodych Ukraińców. Już w 2025 roku politycy w Niemczech, m.in. w Bawarii, podnosili kwestię ostrzejszych zasad dotyczących wjazdu i osiedlania się młodych Ukraińców, wiążąc to z wyzwaniami społecznymi i gospodarczymi.
Równocześnie w Unii Europejskiej trwa dyskusja o przyszłości specjalnych przepisów ochronnych wobec obywateli Ukrainy. Przepisy tymczasowej ochrony — które dają między innymi prawo do pobytu i pracy — były już wielokrotnie przedłużane, ale rządy krajów członkowskich mają szerokie pole do ich interpretacji i implementacji.
Debata o ograniczeniach wobec młodych Ukraińców dotyka kilku fundamentalnych kwestii. Kraje przyjmujące tzw. „uchodźców wojennych” z Ukrainy przez ostatnie lata wprowadziły specyficzne reżimy ochrony, które mają wspierać uciekinierów przed wojną i zapewniać stabilizację życia w nowym otoczeniu. Dochodzi do tego również szersza odpowiedzialność humanitarna wobec rodzin i osób cywilnych uciekających przed konfliktem.
Z drugiej strony, argumenty polityków takich jak w Norwegii wskazują, że państwa europejskie muszą równoważyć gotowość do udzielania pomocy z własnymi interesami dotyczącymi bezpieczeństwa wewnętrznego, polityki migracyjnej oraz solidarności społecznej. Ograniczenie dostępu do azylu dla określonych grup może być postrzegane jako sposób na uporządkowanie systemu i uniknięcie nadużyć, z których Ukraińcy są już powszechnie znani.
Część komentatorów zwraca uwagę, że młodzi Ukraińcy powinni mieć możliwość swobodnego poruszania się i ochrony, zwłaszcza jeśli są zagrożeni ze względu na sytuację wojenną. Jednocześnie pojawiają się głosy, iż opuszczanie kraju w wieku poborowym w czasie wojny jest co najmniej kontrowersyjne moralnie.
Aktualne propozycje i reakcje europejskie wskazują na to, że polityki migracyjne poszczególnych krajów wobec Ukraińców uciekających przed poborem, przechodzą fazę transformacji. Kraje takie jak Norwegia sygnalizują, że mogą wprowadzać restrykcje selektywne, co może wpływać na skalę napływu do nich młodych mężczyzn, relacje polityczne pomiędzy krajami europejskimi a Ukrainą, która stoi przed presją mobilizacyjną i obronną oraz postawę już przybyłych do tych krajów „uchodźców”.
Debata o zaostrzeniu restrykcji wobec młodych Ukraińców jest niewątpliwie symptomem przełomu i zapowiedzią szerszej przemiany w polityce migracyjnej w Europie. Roszczeniowa postawa „uchodźców” oraz ich brak chęci obrony własnego państwa, są zbyt kłujące w oczy, by dłużej zamiatać to zjawisko pod dywan.
Polecamy również: Globaliści straszą świat nową pandemią wirusa Nipah
Podoba Ci się to co robimy? Wesprzyj projekt Magna Polonia!





