Europa Gospodarka Wiadomości

UE uderza w plastikowej doniczki

Podoba Ci się to co robimy? Wesprzyj projekt Magna Polonia!

Unia Europejska ponownie uderza w plastiki jednorazowego użytku – tym razem jej celem są plastikowe doniczki stosowane w handlu roślinami ozdobnymi. Według doniesień medialnych Komisja Europejska przygotowała rozporządzenie, które zakłada stopniowe wycofywanie z rynku tego typu pojemników do 2030 roku, w ramach realizacji strategii ekologicznej, znanej jako Europejski Zielony Ład.

UE uderza w plastikowej doniczki. Nowy projekt przepisów przewiduje, że doniczki wykonane z tworzyw sztucznych zostaną prawnie zakwalifikowane jako produkty jednorazowego użytku lub opakowania jednorazowe. W konsekwencji ich sprzedaż ma być stopniowo ograniczana aż do całkowitego zakazu w 2030 roku – analogicznie do wcześniejszych działań UE przeciwko jednorazowym torbom czy słomkom plastikowym.

Ponadto, według doniesień, zakaz ten ma dotyczyć wszystkich plastikowych doniczek towarzyszących sprzedaży roślin – zarówno tych małych, jak i większych, które dotychczas wyjątkowo mogły omijać wcześniejsze regulacje dotyczące plastików.

Europejski Zielony Ład jest szeroką strategią UE, której celem jest osiągnięcie neutralności klimatycznej do 2050 r. oraz ograniczenie zanieczyszczeń i odpadów. Integralnym elementem tej strategii jest ograniczanie produkcji i użycia plastiku jednorazowego użytku, a także promowanie gospodarki o obiegu zamkniętym, w której materiały są ponownie wykorzystywane lub poddawane recyklingowi.

Dotychczas w ramach tej polityki Unia wprowadziła m.in. Dyrektywę o plastikach jednorazowych (Single-Use Plastics Directive), która od 2021 r. zakazuje wprowadzania na rynek wybranych produktów plastikowych (np. sztućców, talerzy, słomek) oraz wprowadza mechanizmy odpowiedzialności producentów za odpady powstające po ich zużyciu.

Nowe propozycje dotyczące doniczek są kolejnym rozszerzeniem tej polityki. W praktyce, jeśli zostaną przyjęte, UE po raz kolejny rozszerzy katalog produktów, których produkcja i sprzedaż będą ograniczane lub zakazane ze względów ekologicznych.

Zwolennicy zmian podkreślają, że nawet niewielkie, codzienne produkty, takie jak plastikowe doniczki, przyczyniają się do problemu zanieczyszczenia środowiska plastikiem: fragmenty odpadów trafiają do gleby, wód powierzchniowych i morza, gdzie mogą kumulować się jako mikrodrobiny szkodliwe dla ekosystemów. Ogólnie rzecz biorąc, działania ograniczające plastiki jednorazowe są częścią globalnej walki z zanieczyszczeniem środowiska i odpadami.

Z drugiej strony, krytycy wskazują, że plastikowe doniczki mają konkretne zastosowania praktyczne – są lekkie, odporne na wilgoć i łatwe w transporcie roślin, co wpływa na koszty produkcji i cenę końcową roślin ozdobnych. Zakaz będzie więc skutkować zwiększeniem kosztów logistycznych i operacyjnych dla przedsiębiorców, a zatem finalnie wzrostem cen tych produktów.

Ponadto, dotychczas nie ma jednoznacznej informacji, jakie konkretne alternatywy dla plastiku zostaną preferowane w przyszłości – czy będą to doniczki biodegradowalne, z papieru, włókien roślinnych, czy inne materiały wielokrotnego użytku.

Zakaz plastikowych doniczek może mieć szerokie skutki:

  • Dla producentów i plantatorów: konieczność inwestycji w nowe materiały i technologie pakowania roślin, co może generować dodatkowe koszty,

  • Dla handlu detalicznego: zmiana oferty produktowej i konieczność dostosowania do nowych standardów w sprzedaży roślin,

  • Dla konsumentów: możliwy wzrost cen roślin ozdobnych oraz zmiana nawyków zakupowych, szczególnie w sezonie wiosennym, gdy takie produkty są najczęściej nabywane.

Podsumowując, propozycja zakazu plastikowych doniczek to kolejny etap realizacji ambitnej polityki unijnych zielonych komunistów, na rzecz redukcji plastiku jednorazowego użytku i walki z zanieczyszczeniem środowiska. Ich implementacja oczywiście nie uwzględnia interesów rolników, producentów i konsumentów.

Polecamy również: Francuzi twierdzą, że Polacy prowadzili czystki etniczne na Ukraińcach po II WŚ

Podoba Ci się to co robimy? Wesprzyj projekt Magna Polonia!