Polityk PSL, który twierdził, że ma lek na koronawirusa, został zawieszony przez władze partii

Zobacz, jak było na konferencji — zapis live ZAPIS LIVE — ZOBACZ, JAK BYŁO II Powojenna Konferencja Żydoznawcza Obejrzyj nagrania →

„W ciągu 5 minut pozbędę się koronawirusa zażywając jedną kapsułkę, którą popiję ciepłą wodą o zmienionej strukturze. Poddam się testom, mogę pracować w szpitalu przy chorych bez jakichkolwiek zabezpieczeń” – pisze Dorniak, który jest magistrem inżynierem środowiska o specjalności gospodarka wodna.

Działacz organizuje bezpłatne wykłady dotyczące profilaktyki zdrowotnej, wydaje swoje publikacje, jest prezesem fundacji „Stop dla raka”, zasiada też w pomorskim zarządzie PSL. W 2019 roku kandydował do Sejmu, wcześniej do Senat. Twierdzi on, że już 10 lat temu opracował metodę, która dziś pomogłaby zwalczyć koronawirusa.

„Lekarze nie mają pojęcia na temat moich metod. Profesorowie medycyny, lekarze przychodzą na moje wykłady i ode mnie dopiero się dowiadują. Bo to jest nanotechnologia, fizyka kwantowa, mechanika płynów. Ja nie rozmawiam na poziomie medycznym” – mówił w rozmowie z portalem onet.pl.

Dzień później na wniosek Władysława Kosiniaka-Kamysza Dorniak został zawieszony w partii.

„Medycyna oparta na faktach i dowodach, to jest ważne dla Władysława Kosiniaka-Kamysza. Nie można utożsamiać partii z takim tematem” – stwierdziła Magdalena Sobkowiak, szefowa sztabu Władysława Kosiniaka-Kamysza w rozmowie z Onetem.

/dorzeczy.pl, onet.pl/

MAGNA POLONIA NA E-MAIL Nie przegap najważniejszych tekstów.

Najważniejsze publikacje, nowe wydania i informacje o naszych działaniach bezpośrednio na Twoją skrzynkę.

FUNDACJA MAGNA POLONIA

Magna Polonia istnieje dzięki Czytelnikom.

Jeśli ten tekst był dla Ciebie wartościowy, pomóż nam finansować portal, wydawanie książek, działalność kulturalną i kolejne projekty Fundacji.

17,302 zł95%
Cel: 18,200 zł · brakuje 898 zł
Zobacz darczyńców tego miesiąca →
POLECAMY Kancelaria Litwin Potrzebujesz wsparcia prawnego? Sprawdź ofertę kancelarii, którą polecamy naszym Czytelnikom. Przejdź do strony →