Apel do Premiera Donalda Tuska o odwołanie Marcina Kierwińskiego ze stanowiska Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji
Podpisz petycję obywatelską skierowaną do Prezesa Rady Ministrów. Twój podpis zostanie doliczony po potwierdzeniu adresu e-mail.

Adresat: Donald Tusk – Prezes Rady Ministrów Rzeczypospolitej Polskiej
Szanowny Panie Premierze!
Wzywamy Pana do wystąpienia z wnioskiem o odwołanie Marcina Kierwińskiego ze stanowiska Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji w związku z jego publicznymi wypowiedziami dotyczącymi sprawcy zamachu w Krakowie z 7 listopada 2026 roku.
Publiczne przypisywanie sprawcy zamachu skrajnie prawicowych poglądów (cokolwiek to znaczy i cokolwiek mieści się w tej nieostrej definicji), zanim przedstawiono opinii publicznej konkretne dowody, jest zachowaniem nieodpowiedzialnym i nielicującym z powagą urzędu Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji.
Słowa ministra błyskawicznie obiegły zagraniczne media, przyczyniając się do rozpowszechnienia na świecie przekazu o skrajnie prawicowym ekstremiście dokonującym krwawego zamachu w Polsce. Tak daleko idące sugestie, formułowane przez przedstawiciela polskiego rządu, mogą wyrządzić poważne szkody wizerunkowe naszemu państwu.
Minister odpowiedzialny za bezpieczeństwo państwa nie może pozwalać sobie na formułowanie niezweryfikowanych publicznie sugestii, które mogą służyć politycznej stygmatyzacji, zamiast rzetelnemu informowaniu społeczeństwa.
Domagamy się ujawnienia konkretnych dowodów, na podstawie których minister Kierwiński przypisał sprawcy fascynację skrajnie prawicowymi ideologiami. Jeżeli minister nie dysponował wiarygodnymi podstawami do wygłoszenia tych twierdzeń, powinien ponieść odpowiedzialność polityczną i zostać odwołany ze stanowiska.
Tragedia, w której zginęli niewinni ludzie, nie może być pretekstem do politycznych insynuacji, a urząd ministra spraw wewnętrznych nie może służyć rozpowszechnianiu nieudokumentowanych oskarżeń.
Wzywamy Prezesa Rady Ministrów do ustalenia, na jakich podstawach minister Marcin Kierwiński sformułował swoje publiczne twierdzenia, a w przypadku stwierdzenia braku wiarygodnych podstaw – do wystąpienia, na podstawie art. 161 Konstytucji RP, z wnioskiem do Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej o odwołanie ministra ze stanowiska.
Fala doniesień o „skrajnej prawicy” po wypowiedzi ministra Kierwińskiego
Wypowiedź ministra Marcina Kierwińskiego wywołała falę publikacji w światowych mediach, w których sprawcę zamachu w Krakowie powiązano ze skrajnie prawicową ideologią. Niektóre redakcje poszły jeszcze dalej, umieszczając takie określenia już w tytułach artykułów, mimo że motywy zbrodni pozostają przedmiotem śledztwa, a dowodów potwierdzających polityczną motywację sprawcy nie przedstawiono opinii publicznej.
Przykłady publikacji:
- AFP – Zamachowiec „zafascynowany skrajną prawicą” zabija sześć osób w Krakowie
- Sky News – Sześć osób zabitych przez „skrajnie prawicowego” zamachowca
- Euronews – Sprawca miał być zafascynowany ideologiami skrajnie prawicowymi
- BFMTV (Francja) – Zamachowiec „zafascynowany skrajną prawicą”
- Der Spiegel (Niemcy) – Doniesienia o skrajnie prawicowych inspiracjach sprawcy
- The Guardian – Władze wskazują na prawicową ideologię jako możliwą inspirację zamachu
- Le Monde (Francja) – Zamachowiec „zafascynowany skrajną prawicą”, według ministra
- Associated Press – Władze twierdzą, że sprawca miał skrajnie prawicowe poglądy
- Reuters – Doniesienia o możliwym wpływie ideologii skrajnej prawicy
- Der Tagesspiegel – Sprawca miał działać z motywacji skrajnie prawicowej
Pozostałe wpisy zagranicznych redakcji na X:
Tymczasem polskie media opublikowały ustalenia podważające twierdzenia o organizacyjnych związkach sprawcy ze skrajną prawicą:
Warto również odnotować, że samo Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji ostrzegło przed rozpowszechnianiem niezweryfikowanych informacji:
MSWiA – komunikat dotyczący dezinformacji po zamachu w Krakowie (X)
Petycję wnosi Fundacja Magna Polonia. Potwierdzone podpisy liczą się niezależnie od wybranej widoczności. Na publicznej liście pokazujemy wyłącznie dane wybrane do ujawnienia; nie publikujemy pełnych nazwisk ani adresów e-mail. Osoby popierające nie stają się automatycznie formalnymi współwnioskodawcami.